tiramisu

Jest okazja, jest i tiramisu 😉
 
 

Ten deser gości u nas w domu już od wielu lat i należy do tych, które znikają w zawrotnym tempie. Jest praktycznie pochłaniany w kilka godzin od uroczystego otwarcia. Nie ma nawet najmniejszej szansy żeby zostało coś na następny dzień. Jest tak pyszne, że nie można oderwać się od jedzenia; jak się zacznie to trudno przestać 😉                                                                                                                 

składniki:
5 jajek
2 opakowania biszkoptów typu kocie języki
500 g serka mascarpone 
50-100 ml amaretto 
5 łyżek cukru
2 kopiaste łyżeczki kawy
kakao
 
Dwie łyżeczki kawy zalać wrzątkiem i odstawić do wystudzenia. Następnie dodać amaretto i wymieszać. 
 
Żółtka utrzeć z czterema łyżkami cukru na puszystą masę. Dodać mascarpone i dalej miksować do otrzymania jednolitej masy. Z białek ubić pianę; pod koniec ubijania dodać jedną łyżkę cukru. Pianę dodać do masy jajecznej i delikatnie wymieszać łyżką do uzyskania gładkiej i puszystej konsystencji. 
 
Biszkopty zanurzać w kawie (włożyć i wyjąć energicznym ruchem – nie przytrzymywać w naparze aby nie rozmiękły – wtedy powstanie mamałyga) i układać na dnie formy do ciasta jeden obok drugiego. Biszkopty przykryć połową masy. Na wierzch posypać kakao. Czynność powtórzyć – na krem położyć warstwę zanurzonych w kawie biszkoptów i przykryć pozostałą masą. Całość posypać kakao. Schłodzić w lodówce przez min. 60 min. 
 
Przełożyć do pucharków, szklanek lub jeść z formy 😉   
 
 
 
 

 

 

 

 
 
icon latwy
Kontakt Masz jakieś pytania dotyczące przepisu?
Napisz do mnie!

Jedna odpowiedź do “tiramisu”

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *