lody rabarbarowe

Nie wiem jak u Was, ale u mnie majówka minęła pod znakiem deszczu. Jednak powoli zza chmur nieśmiało wygląda słońce. Miejmy nadzieję, że pozostanie z nami już na dłużej i będzie nieco cieplej. Z taką myślą, czyli marzeniem o gorących dniach, przedstawiam przepis, który przyda się w tych upalnych chwilach. Orzeźwiające lody z rabarbarem… 

składniki:
4 łodygi rabarbaru

500 ml kremówki
100 g cukru pudru
1 łyżka soku z cytryny
Odciąć liście od rabarbaru, łodygi posiekać w plastry, umyć i odcedzić na sitku. Posiekany rabarbar umieścić w naczyniu blendera i zetrzeć na gładką masę. Kremówkę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier puder. Następnie wlać sok z cytryny oraz dodać puree z rabarbaru. Całość mieszać mikserem na najwyższych obrotach jeszcze przez 5 minut. Otrzymaną masę przełożyć do naczynia i wstawić do zamrażarki na 2 godziny. Po tym czasie wyjąć lody i zmiksować mikserem. Czynność powtarzać co 1 godzinę przez 4 kolejne godziny. 

Smacznego! 🙂 

37 odpowiedzi na “lody rabarbarowe”

  1. Ale pychota! Właśnie się w tym sezonie przymierzam do zrobienia domowych lodów, Twój przepis na pewno wykorzystam, bo bardzo lubię rabarbar 🙂

  2. uwielbiam wszystko co z rabarbarem. Twoje lody już się u mnie mrożą. Tylko kolor mają dość bury nie taki różowy jak Twoje. Następnym razem dodam soku z buraka.

    • Domowe najlepsze! Najzdrowsze bo sami wiemy co w nich jest i możemy regulować sobie intensywność smaku w sposób naturalny 🙂

  3. Rabarbarowych jeszcze nie jadłam i przyznam szczerze o wiele bardziej lubię lody czekoladowe, waniliowe, ciasteczkowe itp. Te owocowe też są dobre, ale jednak cięższe smaki wygrywają. Niemniej muszę przyznać, że w lato chciałabym zacząć eksperymentować z lodami i na pewno te owocowe też się znajdą w moich planach. Rabarbarowe zapewne też: )

    • Jeśli chodzi o mój gust w temacie lodów, to chyba mam mieszane upodobania. Lubię i czekoladowe, waniliowe i owocowe też, szczególnie te rabarbarowe. Dają fajnego kopa 😀 Chociaż chyba te cięższe wolę na bardziej "zamulaste" nastroje, na pocieszenie, a owocowe na… dobry nastrój – czyli to samo 😛

  4. W weekend majowy lało i wiało, ale to i tak nie popsuło mi dobrej zabawy:)
    U Ciebie lody rabarbarowe, więc piękna pogoda musi się pojawić! (to tylko kwestia czasu:)

  5. No właśnie… WOW ! Od razu lecę jutro po rabarbar, i ten różowy kolor… niezła zmyłka z tłem bloga. Pierwszy raz trafiłam ale dałabym bym się pokroić, że to piękniejsza płeć go prowadzi 😛 Szacuneczek za przepisy i poczucie humoru.

    • Ja dziś dokupiłem sporą porcję rabarbaru, więc pojawi się jeszcze kilka pozycji 🙂
      Heh, dziękuję! Ja tam nie rozdzielam płci na mniej i bardziej piękną, każda ma w sobie coś dobrego 🙂

  6. Jaki pyszności 🙂 Lody to mój ulubiony deser. Ale rabarbarowe? To dodatkowy atut. Popełniłam już kilka mrożonych deserów (z semifredo włącznie). Ale Twoje lody zapisuję i koniecznie zrobię. Pozdrawiam 🙂

  7. Właśnie się zabieram do testowania maszyny do lodów i tenże przepis będzie ją smacznie "rozdziewiczał". Pytanie mam tylko jedno. Czy rabarbar należy obrać ?

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *