babeczki z michałkami

Witajcie! Dziś mam dla Was przepis z wykorzystaniem moich ulubionych cukierków z czasów dzieciństwa. Pamiętam jeszcze jak zawijane były w sreberka 🙂 Michałki uwielbiam i zdecydowanie wolę ich tradycyjną wersję – ciemną – niż ten nowy „wynalazek” z postaci białych cukierków. Oczywiście możecie wykorzystać tę wersję, która lubicie bardziej, zapraszam! 🙂



składniki (6 sztuk):
85 g mąki pszennej
60 g masła
60 g posiekanych michałków 
50 g cukru
15 g kakao
1 jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia i kakao. Masło utrzeć z cukrem na jasną, puszystą masę, dodać jajko. Nadal miksując dodawać stopniowo mieszankę mąki, proszku do pieczenia i kakao. Na koniec wsypać drobno posiekane cukierki i wymieszać łyżką. Formę do muffinek napełniać ciastem. Piec w 190ºC przez 15-20 minut. Odstawić do wystudzenia.

krem:
200 ml kremówki 36%
100 g serka mascarpone
50 g białej czekolady 
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i dostawić do przestudzenia. W tym czasie kremówkę ubić na sztywno, dodać mascarpone i zmiksować. Na koniec wlać rozpuszczoną czekoladę i dokładnie połączyć. Całość schłodzić w lodówce przez 30 minut. Gotowy krem przełożyć do rękawa cukierniczego i wykładać na babeczki. Pozostałe cukierki pokroić wzdłuż i wbijać i wbić w krem. 
Smacznego! 🙂

34 odpowiedzi na “babeczki z michałkami”

  1. Też jestem fanką klasyków i pamiętam te w sreberkach, one miały inny, lepszy smak niż te teraźniejsze 🙂 A muffinki – małe cuda! 🙂

  2. śliczne!
    ja akurat za czekoladą nie przepadam, ale jeżeli chodzi o nowe wersje jakichkolwiek klasyków to generalnie nigdy nie wychodzi dobrze.

  3. Moja mama ostatnio kupiła te zapomniane Michałki z Hanki, takie prawdziwe z Siemianowic, to są dopiero prawdziwe michałki, są przepyszne: )
    Ale ich babeczkowa wersja z taką ładnie udekorowaną górą bardzo mi odpowiada; )

  4. Ja też nie uznaję białych michałków, podobnie jak ciężko mi przełknąć inny wynalazek czyli białe ptasie mleczko 😉 A skoro zabrałeś mi deser rabarbarowy, to ja Ci w zamian podkradam taką jedną muffinkę, albo nawet dwie 😛

    • Ja w ogóle za ptasim mleczkiem nie przepadam, ale białe odstrasza mnie jeszcze bardziej 😀
      Czyli teraz jesteśmy kwita 😀

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *