dżem z papierówek

Któregoś dnia złapałem słoik z dżemem, który znalazłem w szafce kuchennej aby rzucić okiem na skład. Jak się okazało było tam dosyć sporo dziwnych dodatków. Regulatory kwasowości, najróżniejsze substancje żelujące, konserwujące (!), poprawiacze smaku itp. Po co to wszystko? Ktoś chyba zapomniał, że do przygotowania zwykłego dżemu wystarczą dwa składniki – owoce i cukier (plus ewentualne przyprawy wydobywające głębię smaku); że kwestię konserwacji załatwia pasteryzacja, a substancją żelującą jest zwykły cukier… Róbcie dżemy sami, to takie proste!

słoiki 
wyparzyć we wrzątku, osuszyć. Szyjki i nakrętki przetrzeć wacikiem namoczonym spirytusem.


składniki:
1,5 kg jabłek
250-300 g cukru
2 łyżeczki cynamonu
mielone goździki
woda
Jabłka umyć, obrać ze skórki, usunąć gniazda nasienne i pokroić w kostkę. Do dużego garnka wlać wodę tak aby zakrywała tylko dno. Przygotowane owoce umieścić w garnku i dusić na małym ogniu cały czas mieszając aż powstanie papka. Jeśli woda wyparuje, dolewać. Do uduszonych jabłek dodać cukier oraz cynamon, podgrzewać kolejne 15 minut cały czas mieszając. Gorący dżem przełożyć do przygotowanych wcześniej słoików, szczelnie zakręcić, odwrócić do góry dnem i pozostawić do całkowitego wystudzenia. 
Smacznego! 🙂

Przetwory

79 odpowiedzi na “dżem z papierówek”

  1. Robimy robimy w miarę możliwości 🙂 Twój dżemik prezentuje się wspaniale…śniadanie doskonale z kromeczką chlebka.

  2. Póki co przetworów nie robię (lenistwo, nie mam innego wytłumaczenia: ), ale chętnie rozkoszuję się widokiem cudzych 🙂

    • Ja nie miałem takiej wymówki, musiałem robić, póki jabłka z drzewa nie pospadały popsute, a było to w okresie ogromnych upałów. Ale co tam, wiatrak do kuchni i gotujemy! 😀

    • To, że jabłka spadają z drzewa nie oznacza, że są popsute. Spokojnie można je wykorzystać do robienia musów, kompotów, szarlotek czy po prostu zjeść bez przetwarzania.

    • Ja też nie, a drzewo mam od zawsze. Tylko nie było komu tego robić, a owoce spadały i marnowały się. Ale nie tym razem! 😀

  3. Tylko robione mam w swojej spiżarni:-) Chyba, że przywożę z podróży, ale te też głównie kupuję od babinek:-) Mam takie rarytasy przywieziony z Chorwacji z mandarynek i z kiwi lub z Włoch figowy:-) A Twoja propozycja przypomniała mi zapomniany juz dżem papierówkowy robiony przez moją bacię- kiedy to było…;-)

  4. Domowe najlepsze, ja robiłam z papierówek mus, ale właściwie…dżem a mus jabłkowy to raczej to samo; D
    Zastanawiam się, jak uzyskujesz takie przytłumione kolory na zdjęciu z zachowaniem ładnego kontrastu, z jakiego programu do obróbki korzystasz?

    • Ja też nie mogę się tego doczekać z moimi, dlatego zrobiłem po małym słoiczku, którego nie zamykałem, żeby teraz kosztować 😀

    • W sumie to ten dżem to taki i mus i przecier, tyle, że z kawałkami owoców, bo nie wszystkie tak ładnie się rozpadły 😀

  5. Uwielbiam smażyć dżemy (a najbardziej podjadać prosto z garnka taki świeżutki, jeszcze ciepły).
    Twój wygląda bardzo smakowicie! Chętnie wypróbuję przepis, bo coś mi się zdaje, że musi być pyszny! Byłby idealny do naleśników lub do pączków! Pozdrawiam!!!

    • Ja też polubiłem smażenie ich 😀
      No widzisz! I już mam sposób na wykorzystanie go zimą, na tłusty czwartek no i naleśniki! 🙂

  6. robienie przetworów zaczynam w połowie czerwca i kończę pod koniec października 🙂 Bywało, że w mojej spiżarni lądowało nawet ok. 1000słoików 🙂

  7. Witaj Marcin 🙂 niestety tak już jest, producent pisze…..100 % soku, a w składzie cuda niewidy. I gdzie ten sok?
    Co do papierówek są wyśmienite, może trochę zapomniane, niedoceniane w końcu na rynku tyle nowych odmian. Ale wiem jedno….o tej porze roku nie mają sobie równych.
    Też robię papierówkowe przetwory raz tak jak Ty z cynamonem, a inny wariant to z sokiem z cytryny. Wychodzą wtedy bardziej wyraźne, a sam dżem jest bardzo jasny, tak jak świeża papierówka.
    Lubię taki dżem również do ciasta i jak pałętają się kawałki jabłek, dlatego wrzucam połowę, gotuję 20 minut i wrzucam resztę aby tylko zmiękły.
    łooo ale się rozpisałam 🙂 miłego dnia Wszystkim życzę 🙂

    • Ja też ich długo nie doceniałem, ale to się chyba zmieni 😀
      Widziałem właśnie przepis na przetwory z tych jabłek i właśnie cytryny, ale póki co postanowiłem zrobić wersję klasyczną 😀

  8. Mam dwie piwnice, jedna jest tylko na przetwory, mam pole do popisu. Takie jabłkowe przetwory to była działka mojej babci, muszę zrobić w tym sezonie coś z jabłek, szkoda tylko, że działki już nie ma, i papierówek brak…

    • Moja też zawalona jakimiś starymi przetworami, a raczej grzybami, ale to się zaraz zmieni i zapełnię półki słodkościami w słoikach ^^

  9. Ten dżem wydaje się łatwy do zrobienia 😀
    Ja jakoś nigdy nie robię bo nie mam gdzie trzymać i ogólnie gdzie robić…uroki mieszkania w blokach :/

  10. …i niestety najczęściej na jednym z pierwszych miejsc w składzie kupionych dżemów (ale niestety nie tylko dżemów…) jest szkodliwy syrop glukozowo-fruktozowy! Wart poczytać o tym świństwie….i unikać jak tylko można….. Domowy dżemik jest to co tygryski lubią najbardziej :)!

    • Tak się zastanawiam czy takie produkowanie "dżemów" rzeczywiście im się opłaca?
      Czy nie tańsze jest produkowanie ich z dwóch max trzech składników? :O
      Jestem tygryskiem :3

  11. Dżemiki robię, bo już tak zawsze razem z Mamą robiłyśmy. Nie wyobrażam sobie mojej spiżarni beż domowego dżemu. A jabłuszka różne, w tym papierówki to na pierwszym miejscu…:)

    • No właśnie, najważniejsza jest świadomość tego co się je, a robiąc wiele rzeczy samemu, w domowym zaciszu, mamy pełną kontrolę nad składem poszczególnych potraw itp. 🙂

  12. brawa! Kolejna osoba, która wie, że domowe może się zrobić bez dodatków <3
    ale każdy twierdzi, że to zapasy na zimę.. ja nigdy nie czekam do zimy 😀

    • Hehe, ja teraz raczę się świeżymi letnimi rarytasami a przetwory zostawię na zimę, coby tej letniej aury skosztować trochę chłodnym wieczorem ^^

  13. Domowy dżem smakuje tak prawdziwie! Kto raz spróbował to nie kupi już tego sklepowego niewiadomoco. Ja też na zimę wypełniam piwniczkę swoimi przetworami 🙂

  14. Pewnie że domowe najlepsze! Nigdy nie kupujemy dżemów, moja mama zawsze robi sama i ja też !
    Twój musi pięknie pachnieć ! 🙂

  15. Papierówki dostane, dżem wykonany, szczęście jest bardzo bardzo (to pierwsze "bardzo" za smak, to drugie za prostotę). Przystępuję do dalszych owoców (porzeczka yes) & ajerkoniaku.
    Za czym idzie pytanie do szanownego autora: czy po dwóch latach od wpisu-przepisu (2016/01/ajerkoniak-zrob-to-sam.html) zmieniłbyś w nim coś? Bo ja śmiało chcę zrobić i od razu część sprezentować, więc nie straszna mi ew. troskliwsza opieka nad butelkami.
    Serdeczności

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *