likier kawowy

W ostatnim czasie Sosna powiększył swoją ofertę o alkohole, a już niedługo o owocowe przetwory! Nie wiedziałem, że sporządzenie własnego likieru, nalewki czy innego alkoholu smakowego jest tak proste i może dać tyle radości. Na pierwszy ogień idzie mój ulubiony trunek o delikatnej kremowej konsystencji oraz wyraźnym smaku kawy. 

Poniżej podaję orientacyjne proporcje składników. Jeśli chcecie uzyskać bardzo wyraźny smak kawy, dodajcie jej więcej. A jak wolicie aby likier był mocniejszy, zwiększcie ilość spirytusu. 



składniki:
700 ml niesłodzonego mleka skondensowanego 

200 g cukru
100 ml spirytusu
60 ml gorącej wody
1 łyżka kawy rozpuszczalnej
1 opakowanie cukru waniliowego
Mleko oraz cukier umieścić w rondlu i zagotować na małym ogniu. Kawę rozpuścić w gorącej wodzie, dodać do gotującego się mleka i wymieszać. Odstawić do wystudzenia. Do zimnej mieszanki wlać spirytus i dokładnie wymieszać. Likier przelać do butelki i spożywać.
Smacznego! 🙂

Nalewki i wina domowe II edycja

57 odpowiedzi na “likier kawowy”

  1. Też masz piękny talerzyk, skąd masz?
    PS. Naleweczka niom i przy okazji błyskawiczna. Wpadnij do mnie i zerknij na moją, może Ci się spodoba 🙂

    • A dzięki 🙂
      Talerzyk kupowałem przez allegro, bo wszystkie fajne rzeczy na pchlim targu już dawno wykupiłem i nie ma nic ciekawego 😀

    • A dzięki 😉 Ja gadżeciki mam od mamy, bo na pchlim targu w mojej okolicy ciężko o coś fajowego.
      No i znalazłeś moją kawówkę? Podoba Ci się?

    • Zawsze można dodać ile się chce, ale to chyba mój błąd. Coś mi się wydaje, że dawałem co najmniej 100 ml, już poprawiam! 🙂

  2. Oooo…takie nalewki lubię 🙂 Talerzyk piękny, muszę się wybrać na targi staroci. Ja najbliżej mam w Krakowie lub w Bytomiu, ten w Bytomiu podobno jest potężny 🙂

    • No nie, bo mi jeszcze wykupisz wszystko, a też wybieram się do Krakowa, tylko nie wiem jeszcze kiedy. O bytomskim jeszcze nie słyszałem, ale może i tam mnie kiedyś nogi poniosą ^^

    • Hehe, Ty to wszędzie zwęszysz jakiś podstęp ;p
      O jednej jak i drugiej. Fascynuje mnie proces samego przyrządzania takiego alkoholu, tak samo mam z ciastami i deserami ^^

  3. Likier świetny. Ja robiłam tylko likier jajeczny. Ale już dawno. Pokuszę się i zrobię wg Twojego przepisu i jak tylko się ochłodzi to wypiję za Twoje zdrowie. Cin cin 🙂

    • A ja jajecznego jeszcze nie robiłem, ale chętnie skuszę się na niego, tylko chyba powinienem zrobić spore zapasy alkoholu, bo mam w planach jeszcze kilka 🙂

  4. Cholercia! Wygląda mega apetycznie, ale po sobotnim weselu to ja już długo nie spojrzę na alkohol. Jak mi przejdzie to od razu wypróbuję! 😀

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *