lodowa rolada czarny las

Tak bardzo lubię połączenie czekolady i wiśni, że ostatnio przyszedł mi do głowy pewien pomysł… Mianowicie zapragnąłem przygotować coś słodkiego, co powtórzy zestawienie smaków z tradycyjnego tortu czarny las, ale w wersji idealnej na gorące dni lata i w nieco innej formie. Tak właśnie powstała czekoladowa rolada wypełniona bitą śmietaną z dodatkiem wiśni i polana kremem z białej czekolady. Nic więcej mi nie trzeba! 🙂 

Formę o wymiarach 30×24 cm wyłożyć papierem do pieczenia tak, aby przykryć jej dno oraz krótsze ścianki, a papier wystawał ponad boki ok. 5 cm. Dłuższe ścianki blachy posmarować masłem. 

ciasto:
6 jajek (żółtka oddzielone od białek)
100 g gorzkiej czekolady
100 g cukru pudu
30 g kakao
2 łyżki mleka
2 łyżki mąki
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i wystudzić. Białka ubić na sztywną pianę, odstawić. Żółtka zmiksować z cukrem na jasną, puszystą  masę. Dodać kakao, mąkę, wmieszać wystudzoną czekoladę oraz mleko. Dokładnie połączyć. Do czekoladowej masy dodać 1/4 części ubitej piany i wymieszać delikatnie przy pomocy łyżki. Następnie dodawać stopniowo pozostałą pianę, cały czas mieszając. Otrzymane ciasto przelać do przygotowanej formy. Piec w 180ºC prze 15-20 minut. Wystudzić i wyjąć z formy wraz z papierem. Pomagając sobie papierem znajdującym się pod spodem, zawinąć ciasto w rulon zaczynając od krótszego boku. Całość wstawić do zamrażarki na całą noc. Następnego dnia wyjąć roladę i odczekać ok. 30 minut. 
krem:
200 ml kremówki 30% lub 36%
100 g białej czekolady
wydrylowane wiśnie

Kremówkę umieścić w rondlu i podgrzewać nie doprowadzając do wrzenia. Zdjąć z palnika, dodać połamaną na cząstki czekoladę i odstawić na 3 minuty. Po tym czasie wymieszać do uzyskania jednolitej masy, odstawić do wystudzenia. Schładzać w lodówce przez ok. 15 minut. Wystudzony krem ubić mikserem na sztywno i rozsmarować na upieczonym cieście pozostawiając wolny brzeg ok. 10 cm. Na krem wyłożyć wydrylowane wiśnie. 

do dekoracji:
100 ml kremówki 30% lub 36%
80 g białej czekolady
wiśnie
wiórki gorzkiej czekolady (opcjonalnie)

Kremówkę podgrzać w rondlu nie doprowadzając do wrzenia. Zdjąć z palnika i dodać czekoladę połamaną na cząstki. Odstawić na 3 minuty. Po tym czasie wymieszać do uzyskania jednolitej konsystencji. Otrzymaną polewą pokryć ciasto. Na wierzch ułożyć wiśnie. 

Smacznego! 🙂

W wiśniowym sadzie 2014

62 odpowiedzi na “lodowa rolada czarny las”

  1. witaj,
    w takim razie przepraszam Pana bardzo za moją nieudolna forme zaproszenia,ale nawet przez chwilke nie zastanowiłam sie nad tym,że na społecznośc ,,moda,uroda,dzieci" zagląda również płeć przeciwna 🙁 myślę,że mi wybaczysz to faux pas (?) pozdrawaim ciepluteńko i dziękuje za odwiedziny w moich skromnych progach 🙂

  2. Ej… chyba się zabiorę za robienie miejsca w zamrażalniku 🙁 To się zapowiada tak mega apetycznie, że aż mi przykro, że mam pełny, w przeciwnym razie już bym się zabierała za robienie! 😀

  3. Połączenie wiśni i czekolady to tak, jak połączenie jabłka i cynamonu, oczywista oczywistość: D W takim wydaniu oczywistość staje się jeszcze bardziej oczywista; D

  4. Ilekroć tu cichaczem zaglądam gapię się jak zaczarowana na te frykasy Mistrza Sosny ale dzisiaj to mi szczęka opadła jak koleżance Urbańczyk :0 PIĘKNIE PYSZNA ta rolada !!!
    Przy okazji dziękuję że Mistrz zaszczycił komentarzem mój skromny wyrób 🙂

    • Dobra, dobra, już bez przesady z tymi mistrzostwem, bo jeszcze na laurach spocznę, a tego bym nie chciał 😛 Ale i tak dziękuję bardzo za te miłe słowa 🙂

  5. idealna rolada:) chyba przyjadę do Ciebie na lekcje robienia rolady, mnie nie chcą wyjść nawet w połowie takie jak Twoja:) Bardzo lubię tutaj zaglądać:)

    • Ej, ale to moja pierwsza rolada w życiu! 😀
      Fakt, zabieram się za nią już od półtora roku, ale ta jest pierwsza 😀

    • No poważnie, dlatego dziwię się mamie, która kiedyś mówiła, że więcej nie będzie robić rolad bo jej nie wychodzą i trzeba się z tym nieźle chrzanić 😛

  6. Jakie cudo! Taką lodową to chętnie bym zjadła, bo u mnie upaaał! 🙂
    Jeśli chodzi o mw to fakt, że mi też parę przepisów nie wyszło, ale i tak Dorotka jest mistrzynią i ta pianka jogurtowa skradła totalnie moje serducho 🙂

    • U mnie też upał, dlatego to świetna propozycja na takie dni 😀
      Co do mw, to ja już rzadko tam zaglądam i czasem spojrzę tylko na zdjęcia, bo już nie mam cierpliwości brać się za coś co prawdopodobnie znowu się nie uda 🙁

  7. łał.. zdjęcia jak zwykle miażdżą! zjadłabym…. kiedyś znajdę Twój adres, włamię się do Twojej kuchni i wszystko zjem …

  8. Ja się nie włamię, ale po prostu bezczelnie wproszę na testowanie tych smakołyków. Nie kupuje się przecież kota w worku 🙂
    PS Piękne zdjęcia, takie tajemnicze
    i wypasione wiśnie

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *