pavlova z musem czekoladowym i owocami

Dziś, z okazji 600. lajka, przed Wami moja kolejna wariacja na temat królowej ciast i deserów. Tym razem jej wysokość pavlova przywdziała znakomitą, czekoladową szatę uzupełniając ją soczystą owocową biżuterią… 

beza:
240 g cukru
4 białka
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka białego octu winnego

Białka ubić na sztywno. Następnie stopniowo dodawać cukier (po 1 łyżce). Miksować jeszcze przez kilka minut aż masa będzie gładka i lśniąca, wtedy dodać mąkę ziemniaczaną i ocet winny. Dokładnie połączyć. Blachę piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia, odrysować trzy okręgi o średnicy ok. 15-20 cm. Masę z białek wyłożyć na narysowane kształty i przy pomocy szerokiej szpatułki tworzyć bezowe gniazda. Całość wstawić do piekarnika i piec w 180ºC przez 20 minut. Po tym czasie temperaturę zredukować do 120ºC i suszyć przez 2-3 godziny. Bezy studzić przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. Bezowe spody przełożyć przygotowanym musem czekoladowym, na każdy układać czarną porzeczkę, a wierzch ozdobić czereśniami.

mus czekoladowy:
200 ml kremówki 30%
150 g gorzkiej czekolady
100 ml wody
80 g cukru 
5 żółtek

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, przestudzić. Kremówkę ubić na sztywno, odstawić. Wodę zagotować z cukrem. Żółtka utrzeć mikserem na puszystą masę, zmniejszyć obroty i wlać gotujący się syrop. Do miski z czekoladą dodawać stopniowo ubitą kremówkę na przemian z masą jajeczną. Całość dokładnie wymieszać i wstawić do lodówki na 30 minut lub do zamrażarki na 15 minut. Kiedy krem zgęstnieje przełożyć nim bezowe blaty. 

dodatkowo:
czereśnie
czarne porzeczki

Smacznego! 🙂

71 odpowiedzi na “pavlova z musem czekoladowym i owocami”

  1. bardzo lubię takie torty bezowe, kiedyś wydawało mi się, że są strasznie słodkie do póki nie zrobiłam go sama. W najbliższym czasie spróbuję zrobić roladę bezową (kolejne poziom trudności:D)

    • Ja też je lubię i ciągle dziwię się ludziom, którzy mówią, że nie cierpią bezy! :O
      Ja też mam ochotę na skręcenie takiej roladki ^^

    • dokładnie, beza wcale nie jest taka słodka jakby się wydawało, wszystko zależy z czym ją połączysz:) chociaż nie dziwie się ludziom, że tak mój jeśli kupują gotowe bezy, raz spróbowałam takiej i nie wiedziałam w którą stronę mam pluć:P
      ja będę "rolować" na urlopie:d jak mi wyjdzie coś fajnego to upublicznie:) chyba że będziesz szybszy, w tedy możesz być pewny, że podkradnę przepis:)

    • Ja też miałem nieprzyjemność skosztowania bezy w jednej z krakowskich kawiarenek. Była okropna! Taka słodka, taka sucha, taka tekturowa 🙁
      No to zobaczymy kto będzie pierwszy, ale ja póki co chyba nie planuję jej… Chociaż kto wie? 😀

  2. Jest i wspominane "coś" z białek, Beza, no taaaak; D Muszę powiedzieć, że robisz chyba najwięcej bez wśród blogerów. Najwięcej, ale też najlepiej; )

    • No tak, nie chciałem zdradzać czym będzie to coś, chociaż to chyba oczywiste, że szykuję kolejną pavlovą.
      Rzeczywiście robię je dosyć często, ale to dlatego, że co jakiś czas pojawiają się porzucone białka, zbieram do szklanki a potem pavlove. W lodówce czekają kolejne 4, ale jeśli się uda, to zrobię z nich coś innego 😀

  3. Zdjęcie rzuciło mnie na kolana!
    Z bezami jestem na bakier, nawet najlepszy przepis
    knocę , bo jakoś przy Suszeniu bezy tracę cierpliwość,
    ale Pavlova w Twoim wydaniu wkrótce zagości na moim stole.
    Napiszę , czy mi wyszła dobrze.

    • Miło mi bardzo! 🙂
      Ta beza też mi nie wyszła taka jaka miał wyjść, bo nie byłem pewny ile dokładnie miałem białek w szklance i prawdopodobnie dałem za mało cukru. Po upieczeniu chyba za szybko otworzyłem piekarnik no i trochę mi opadła, ale w smaku była dobra, nieco gumowa w środku. Jednak w przepisie podane są odpowiednie proporcje do Upieczenia idealnej bezy ^^
      Jeśli są problemy przy suszeniu, to radzę w ogóle nie otwierać piekarnika. A po upieczeniu niech wystudzi się przy zamkniętym, nawet całą noc 🙂

  4. Wygląda tak artystycznie i pięknie! *.*
    Ale jak Ci się to wszystko tak ładnie kroi, no jak? :c
    Wszystko prezentuje się idealnie!

    • Hehe, od krojenia to mam duży, ostry nóż, którym wykonuję jedno ciachnięcie. Ale wcale nie jest tak różowo. Taki kawałek bezy przed zdjęciem musi przejść pewne zabiegi upiększające. Tj oczyszczane łyżeczką/widelczykiem z okruchów, usilne ustawianie go na baczność, bo wszystko leci itd. I tak ledwo trzymający się kawałek szybko fotografuję, póki się nie wywróci na bok i nie rozpadnie na kawałeczki ^^

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *