profiterole z kremem i czekoladą

Profiterole, ptysie i wszystkie inne smakołyki, przygotowywane z ciasta parzonego, bez wątpienia należą do moich ulubionych. Problem w tym, że nie miałem zbytniego szczęścia do tego rodzaju ciasta. Nie wiedziałem co robię nie tak, że zawsze po upieczeniu ciastka opadały i były surowe w środku. Teraz już wiem, że robiłem je za duże i chyba za krótko piekłem. Poza tym tym razem zostawiłem je do całkowitego wystudzenia w piekarniku nie otwierając go ani razu. Mini ptysie wyszły idealne. Suche w środku i pięknie przyrumienione.

ciasto (ok. 30 sztuk)
1 szklanka wody
1 szklanka mąki
120 g masła
1 łyżka cukru
4 jajka

Wodę, masło oraz cukier umieścić w rondlu i zagotować. Zmniejszyć ogień, dodać mąkę i łyżką mieszać energicznie, aż składniki dobrze się połączą. Ciasto powinno odchodzić od ścianek garnka. Zdjąć z palnika i odstawić do całkowitego wystudzenia. Zimne ciasto przełożyć do misy miksera i mieszać, wbijając kolejno po jednym jajku. Masa powinna być gładka i jednolita. Blachę piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Gotowe ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego z dowolną tylką, lub przy pomocy łyżki wykładać niewielkie kulki w dużych odstępach. Piec w 200ºC przez 25 minut. W trakcie pieczenia i studzenia nie otwierać drzwiczek. Pozostawić na kilka godzin do całkowitego wystudzenia w piekarniku. 

nadzienie:
250 g serka mascarpone
200 ml kremówki 36%
2 łyżki cukru pudru
Kremówkę ubić na sztywno, dodać serek mascarpone i dokładnie połączyć. Na koniec dodać cukier puder. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z tylką do nadziewania i napełniać nim ciastka (od spodu).
dodatkowo:

60 g czekolady mlecznej

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, odstawić i maczać w niej profiterole. 
Smacznego! 🙂

54 odpowiedzi na “profiterole z kremem i czekoladą”

  1. Moje pierwsze ptysie robiłam mając 10 lat, wyszedł jeden wielki niezjadliwy ptyś 🙂
    Te są tak boskie, że chętnie bym podkradła jednego 😉

  2. Ciasto ptysiowe uwielbiam, a jeszcze sama nie robiłam. Już długo przymierzam się do jakichś eklerków, ale teraz nie wiem, czy nie lepiej takie profiterole 😀

    • Według mnie ptysie i eklerki różnią się jedynie kształtem, bo są przecież z tego samego ciasta, mają prawie taki sam smak. Mogą różnić się jedynie kremem, ale też nieznacznie. Mimo to ja i tak planuję upiec któregoś dnia eklery <3

  3. Wygladają obłędnie :)! Ja zawsze piekę ptysie w 220 stopniach jakieś 15-20 minut, a potem zmniejszam temperaturę do 200 i dopiekam jakieś 10 minut i nigdy nie mam z nim problemu..

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *