likier czekoladowy

Zauroczony smakiem mojego pierwszego likieru jaki przygotowałem, postanowiłem wykombinować coś podobnego, ale o innym smaku. Jak się okazało, nie musiałem nad  nim długo myśleć. Magicznym składnikiem drugiego likieru przygotowanego w moim kuchennym zaciszu została czekolada. Trunek jest wspaniały, ma gęstą i kremową konsystencję. 

składniki:
700 ml mleka skondensowanego niesłodzonego
200 g gorzkiej czekolady (min. 70% kakao)
100 ml spirytusu
70 g cukru
kakao (opcjonalnie)
Mleko zagotować z cukrem, dodać czekoladę i dokładnie wymieszać. Garnek zdjąć z palnika i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Do zimnej mieszanki dodać spirytus i wymieszać. Całość przelać do butelek i spożywać.

*aby uzyskać intensywny kolor czekolady należy zwiększyć ilość czekolady lub dodać kakao

Smacznego! 🙂

Nalewki i wina domowe II edycja

66 odpowiedzi na “likier czekoladowy”

  1. Jakoś nie dziwi mnie szczególnie wybór smaku Twojej drugiej nalewki 😉 Staram się nie myśleć o jej, najpewniej boskim, smaku i gęstej konsystencji, ale jakoś mi nie idzie 😉

  2. Znakomity!!! Robię podobny na Święta, choć czasem dodaję również przyprawę do piernika, co by wpasował się w klimat 😉 Uwielbiam gęste, kremowe likiery a Twój wygląda przepysznie!

  3. gdyby nie alergia na mleko skondensowane, a raczej jakiś jego "polepszacz" już bym poleciała go zrobić 🙂 uwielbiam likiery 🙂
    P.S. piękne zdjęcia 🙂

  4. A ja mam pytanie z innej beczki: nie wiesz może, gdzie w Warszawie można kupić puste ozdobne buteleczki na taki trunek? 🙂

  5. ALATERNATYWNY PRZEPIS:
    Zamieńcie sobie mleczko niesłodzone na słodzone, wtedy wychodzi gęstsze i to jest najlepsza na świecie masa do andruta/wafli 😉

  6. NO NIC, WSZYSTKO FAJNIE, ROBILAM JUZ LIKIER PODOBNY ALE NA BAZIE SAMEGO KAKAO:) BOMBA- PATRZAC NA TEN PRZEPIS W EUFORII ZABRALAM SIE ZA MAJSTROWANIE TEGO CUDA. LEKKO MODYFIKUJAC ALE JAK SIE OKAZALO WCALE NIE LEKKO- DODALAM 1 CZEKOLADE RESZTE ZASTAPILAM KAKAO NO I WLALAM WODKE- OK 300ML- W SMAKU REWELACJA ACZKOLWIEK ZOSTAWILAM NA NOC NA BLACIE W KUCHNI BUTELECZKE RANO PATRZE STEZALO- DOBRA WIEM MOGLAM ROBIC WG PRZEPISU ALE NIECH KTOŚ PORATUJE :p pOZDRAWIAM SERDECZNIE OLA

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *