lody chałwowe Magdy Gessler

Niestety przyszedł czas na pożegnanie się z sezonem letnim, a przynajmniej lodowy, na długo. Jest to już 200. post, a zarazem ostatni poświęcony lodom i innym smakołykom, którymi chętnie zajadamy się zwłaszcza latem. Za oknem coraz bardziej jesiennie. Szaro, buro i deszczowo, ale każda pora ma w sobie coś wyjątkowego. Zatem czas przestawić się na smakołyki przydatne w chłodne dni. 

składniki:
500 ml kremówki 36%
250 g chałwy waniliowej
50 g cukru
10 żółtek
Kremówkę ubić na sztywno, odstawić. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną puszystą masę. Do kremówki dodać pokruszona chałwę oraz masę z żółtek, dokładnie wymieszać. Całość przelać do formy i wstawić do zamrażarki na całą noc. 
Smacznego! 🙂

68 odpowiedzi na “lody chałwowe Magdy Gessler”

    • Niby tak, ale każda pora roku ma jakieś słodkości dla niej charakterystyczne. Latem lody, zimą gorąca czekolada ^^

    • Myślałem, że nauczyłem już swoich czytelników, że tutaj są wyłącznie same pyszności 😛
      Jeśli ktoś lubi chałwę, a ja do takich osób należę, wpadnie w zachwyt 🙂

  1. Nigdy nie jadłam lodów chałwowych, jestem ciekawa smaku – bo jak zrobiłam masę chałwową do tortu to była porażka – zbyt słodka i chałwowa 😉

    • Te masy tortowe z chałwą są zwykle okropne, mdłe i za słodkie, zwłaszcza jeśli masa jest na bazie masła…
      Ale lody, takie orzeźwiająco-słodko-chałwowe 😀

  2. wyglądają wspaniale… aż chciałoby się je zrobić i zjeść tu i teraz… a foto mmm cudo !!! wszechstronnie uzdolniony z Ciebie 🙂

  3. Brrrrr, troche zbyt zimno się zrobiło na lody, ale zarówno te chałwowe jak i i sorbet dyniowy to pierwsze lody w przyszłym sezonie letnim. Słowo skoraqa 🙂

  4. O mniam, musiały smakować bajecznie 🙂 Uwielbiam chałwę, i szczerze – nie mam pojęcia, jak to się stało, że jeszcze chałwowych lodów nie zrobiłam…
    Poza tym, moim zdaniem, na lody zawsze jest odpowiednia pora 😉

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *