sernik dyniowy

Nic nie daje większej radości niż własne wypieki, tym bardziej, kiedy są one w całości pomysłem autorskim. Jeszcze większą frajdę sprawiają, gdy okazują się ideałem w smaku, konsystencji i jednocześnie ogólnej prezencji. Tak właśnie było z poniższym sernikiem, który powstał w oparciu o mój wcześniejszy (również autorski) przepis. Kilka rzeczy zmieniłem; urozmaiciłem o fantastyczny krem, który również wymyśliłem sam i… ach! Czego chcieć więcej? 😀 

spód:
150 g ciasteczek Oreo (bez kremu)
120 g roztopionego masła

Ciasteczka rozdrobnić blenderem i połączyć z roztopionym masłem. Gotową masą wyłożyć dno, natłuszczonej, tortownicy o średnicy 20 cm. Wstawić do piekarnik rozgrzanego do 170°C i piec 8 minut. Wyjąć i wystudzić

masa serowa:
500 g twarogu
2 szklanki musu z pieczonej dyni
4 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka cynamonu
20 ml miodu
50 g cukru
3 jajka

Twaróg utrzeć mikserem, dodać cukier, mąkę, miód, cynamon oraz mus z dyni, dokładnie połączyć. Na koniec wbijać kolejno po jednym jajku. Kiedy masa dobrze się połączy, przelać do tortownicy. Piec w 170°C przez 15 minut. Po tym czasie temperaturę zredukować do 135°C i piec przez 90 minut. Wystudzić i podawać. 

krem (opcjonalnie):

200 ml kremówki 36%
100 g ciasteczek Oreo (bez kremu)
czarny barwnik spożywczy
Ciasteczka oreo zmiksować blenderze, odstawić. Kremówkę ubić na sztywno, dodać pokruszone Oreo oraz szczyptę czarnego barwnika spożywczego i wymieszać dokładnie przy pomocy łyżki. Całość wstawić do lodówki na 30 minut. Po tym czasie gotowy krem przełożyć do rękawa cukierniczego z dowolną końcówką (ja użyłem tylki 1M Wiltona) i dekorować wierzch sernika.
Smacznego! 🙂

131 odpowiedzi na “sernik dyniowy”

  1. zaskakujesz mnie pomysłami:) Krem najbardziej mi się podoba z tego wszystkiego:) chętnie wypróbuje go w jakimś swoim pomyślę. Niestety dyni nie mogę jeść a szkoda bo chętnie bym spróbowała taki sernik:D

  2. Mistrzostwo… Powala wyglądem a i bez wątpienia smakiem …. Ty wiesz jak miło i przyjemnie wejść w jesienne klimaty 😉

  3. Generalnie to ja bardzo nie lubię jesieni, ale jeżeli ma ona smakować takim boskim sernikiem, to jednak zaczynam ją przez Ciebie lubić i to bardzo 😛

    • No tak, to dlatego, że opierałem się na przepisie na sernik miodowy, na moim blogu, ale już poprawiłem. Do dyniowego nie dodawałem mascarpone 🙂

  4. własne receptury, w dodatku udane cieszą zdecydowanie najbardziej :-))) wygląda zjawiskowo!

    • To prawda, zwłaszcza, że proporcje i wszystkie składniki są skomponowane idealnie pod nasz własny smak i gust 😀
      Dzięki 🙂

  5. Natknęłam się już na sernik dyniowy w gąszczu blogów, ale Twój powalił mnie na kolana! Pomysł na krem rewelacyjny! Z pewnością go upiekę na Halloween. Pozdrawiam

  6. Zdolna bestia z Ciebie 😉 uwielbiam i sernik dyniowy i krem na bazie oreo (daję tylko całe ciastka), lecz razem nigdy nie miałam okazji jeść 🙂

  7. To jest oburzające, pokazywać TAKIE rzeczy i nie dać choćby kawałeczka do spróbowania. Czarny krem wygląda niezwykle jest taki mroczny :))

  8. Już ktoś powyżej napisał to, co pomyślałam w pierwszej chwili – że na Halloween będzie idealny :). Pięknie się prezentuje połączenie tych kolorów, chętnie spróbowałabym też połączenia smaków :).

    • Nieprawda, nie był słodki. Był w sam raz. Zobacz, że cała słodycz ogranicza się do cukru zawartego w ciastkach, nie dodawałem go więcej 🙂

    • Dziś się właśnie zastanawiałem nad zapachem przekazywanym przez środki medialne jak internet czy telewizja. Aż dziw bierze, że Azjaci jeszcze tego nie wymyślili (o ile tak jest ;p).

  9. Ja się dołączę do zachwytów nad kremem – niesamowity! Zapisuję pomysł, żeby wykorzystać na jakiś babeczkach. Chodzą mi teraz po głowie czerwone babeczki z tym kremem 🙂

    • Hehe, to chyba jeden z lepszych komplementów, jeśli chodzi o zdjęcia ;p
      Ale zapewniam, że przepis jest równie ciekawy ;p

    • No właśnie nie było go aż tak dużo jak może się wydawać. Na początek wrzuciłem pokruszone ciasteczka do ubitej kremówki, odstawiłem do lodówki, a potem wymieszałem i już się zabarwiło. Barwnikiem jedynie podciągnąłem kolor 😀

  10. Ja Ci powiem czego chcieć więcej- kawałeczek tego cudeńka! Przepadłam u Ciebie i nie mogę się oderwać od kolejnych przepisów i załączonych do nich zdjęć!

  11. Trochę się boję połączenia sernik-dynia bo jednak dynia nadaje dość specyficznego smaku ale chyba mimo wszystko spróbuję;) a wygląda bajecznie!

  12. oj Sosna – Ty to masz pomysły, krem zjawiskowy, nadaje mrocznego charakteru sernikowi, przez co wyraża się jego indywidualizm – brawo !!! – pozdrawiam 🙂

  13. Żałuję, że nie mogłam spróbować tego cudu, bo inaczej nie da się nazwać tego ciasta! 🙂 Z pewnością podkradnę przepis i będę się opychała tym sernikiem 🙂

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *