babeczki Dextera

Dziś przedstawiam Wam ostatnią propozycję na jutrzejszą noc duchów i czarownic. Babeczki Dextera, to podobno wypiek inspirowany popularnym amerykańskim serialem Dexter opowiadającym o seryjnym mordercy, który jest jednocześnie analitykiem śladów krwi i pracuje dla policji. Pierwszy raz z przepisem na te krwawe babeczki, pocięte kawałkami stłuczonego szkła, spotkałem się rok temu na blogu Marthy Stewart. Już wtedy chciałem je przygotować, ale ie starczyło mi czasu. Może i lepiej, że wykonałem je dopiero teraz, bo przez ostatni rok sporo się nauczyłem i jestem zadowolony z efektu 🙂

ciasto (6 babeczek):
80 g mąki
80 g masła
40 g cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 jajko
Masło utrzeć z cukrem pudrem na jasną, puszystą masę. Wbić jajko, dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i miksować przez kilka minut do połączenia składników. Gotowe ciasto nakładać do papilotek (po ok. 1 łyżce do każdej). Babeczki piec w 180°C przez 25-30 minut na złoty kolor. Wyjąć z piekarnika i odstawić do całkowitego wystudzenia. 

krem:
200 ml kremówki 36%
100 g mascarpone
1-2 łyżki cukru pudru

Kremówkę ubić na sztywno, dodać mascarpone i cukier puder. Dokładnie wymieszać. Całość wstawić do zamrażarki na 15 minut. Schłodzony krem przełożyć do rękawa cukierniczego z dowolną końcówką i wyciskać na babeczki. 


dekoracja:
150 g cukru
80 ml wody
niebieski barwnik spożywczy
sok malinowy/z granatów/dżem z czarnej porzeczki
Cukier, wodę i niewielką (minimalną) ilość barwnika umieścić w rondlu z grubym dnem i podgrzewać, na niewielkim ogniu, do rozpuszczenia składników, ciągle mieszając. Kiedy mieszanka zacznie wrzeć, przestać mieszać i gotować przez kolejne 15-20 minut. Po tym czasie syrop zgęstnieje. Aby sprawdzić czy jest odpowiedni przeprowadzić próbę. W tym celu przy pomocy łyżki wybrać z garnka niewielką ilość syropu i zanurzyć w szklance z zimną wodą. Jeśli karmel szybko stwardnieje, a po wyjęciu da się ukruszyć (nie ciągnąć), jest gotowy. Rondel zdjąć z palnika, a jego zawartość wylać na papier do pieczenia tworząc cienką warstwę. Odstawić do wystudzenia i stwardnienia. Krem na babeczkach pochlapać sokiem malinowym/z granatów/dżemem z czarnej porzeczki. Zastygnięty karmel połamać na mniejsze kawałki. Cukrowym szkłem dekorować babeczki. 
Smacznego! 🙂 

86 odpowiedzi na “babeczki Dextera”

  1. Widać mistrzowskie ,, cięcia,, :))) fantastyczne!!! …..cóż moja amatorka z pająkami ma się tu nijak, lata świetlne pracy przede mną :))

  2. WOW! Robią wrażenie! Dla mnie jesteś Mistrzem i wróże Ci wielką karierę cukierniczą 🙂 Nawet przed mężem Cię ostatnio wychwalałam 😉

  3. Właśnie nie wiem czy nie bałabym się je podać dzieciom, żeby im do głowy nie przyszło podjadać szklanek na przykład:) ale babeczki i zdjęcia zachwycają 🙂 pozdrawiam cieplutko:)

    • Ojej! Rzeczywiście, to może być trochę niebezpieczne. W takim razie uznajmy te babeczki za deser dla dorosłych 😀

  4. Rewelacyjne!
    Ja robiłam rok temu i wyszły… No, takie sobie piękne 😉 Będę musiała spróbować za rok, jak już się czegoś nauczę 🙂

    • Nie za bardzo siedzę w serialach, ale widzę, że takie babeczki powstały już na innych blogach, możliwe, że i ja zrobię kiedyś podobne ^^

  5. przyznam, że ze wszystkich halloweenowych obrzydliwości, te babeczki mi się szczerze podobają 🙂 to tłuczone szkło jest niesamowite 🙂

  6. Jestem pełna podziwu dla Twoich cudownych wypieków!
    Zdjęcia jak i pomysł, aranżacja godna zachwytu!
    Jak wydasz książkę, to kupię ją od razu, bo masz tyle pomysłów, że szkoda by marnować taki talent!
    Wow, te babeczki wyszły Ci idealnie! 🙂
    Aż ciarki przechodzą. : D

    • To nie jest tak, że tak sobie powiem i mam. Jeśli coś mi nie wychodzi za pierwszym razem, a chcę żeby się powiodło, to uprę się i zrobię. Jak nie za pierwszym, drugim czy trzecim, to za dziesiątym razem. Ma być tak jak chcę 😀 I okazuje się, że daję radę 😀

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *