tort milky way

Tak dawno nie było żadnego tortu… Co prawda okazji
do świętowania brak, ale kto piecze torty wyłącznie na jakieś uroczystości?
Można potraktować go trochę jako poprawiacz jesiennego humoru, mimo że wczoraj
i dziś za oknem piękna polska jesień. Taka złota, ruda i słoneczna. Wracając do
wypieku… Wspomniany tort jest niesamowicie prosty i dosyć szybki w
przygotowaniu. Urok jego polega nie na idealnym i precyzyjnym skupianiu się nad
przepiękną, wymuskaną dekoracją, ale właśnie na prostym i „niedbałym”
wykończeniu. 

biszkopt:
120 g mąki
150 g cukru
4 łyżki kakao
5 jajek
Mąkę połączyć z kakao. Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier. Kiedy masa będzie sztywna i lśniąca, dodawać kolejno po jednym żółtku. Do otrzymanej masy, dodawać partiami mieszankę mąki i kakao cały czas mieszając delikatnie łyżką. Gotowe ciasto przelać do natłuszczonej tortownicy o średnicy 20 cm. Biszkopt piec w 160°C przez 60-70 minut. Po upieczeniu biszkopt w formie upuścić na podłogę z wysokości ok 30 cm. Odstawić do całkowitego wystudzenia. Gotowy biszkopt przekroić na trzy blaty. 
krem (z babeczka.zuzka.pl):
300 ml kremówki
200 g serka mascarpone
10 posiekanych batoników Milky Way
Kremówkę i batoniki umieścić w rondlu i podgrzewać na małym ogniu do rozpuszczenia i dobrego połączenia masy. Odstawić do wystudzenia, a następnie wstawić do zamrażarki na ok 20 minut. Do schłodzonej masy dodać mascarpone i ubić mikserem na sztywno. Otrzymanym kremem przełożyć blaty tortu oraz pokryć boki. 
polewa: 
50 g masła
2 łyżki kakao 
2 łyżeczki cukru
2 łyżeczki żelatyny
Żelatynę umieścić w misce i zalać 2-3 łyżkami zimnej wody. W rondelku umieścić masło, cukier oraz kakao i podgrzewać do całkowitego rozpuszczenia składników. Lekko przestudzić i dodać do namoczonej żelatyny. Dokładnie wymieszać. Letnią polewą polać tort. Przed podaniem wstawić do lodówki na 4-6 godzin.
Smacznego! 🙂

102 odpowiedzi na “tort milky way”

  1. Tak opisałeś jesień, że chyba wtapiam się w jej tło z moim kolorem włosów 😀
    Skakałabym z radości, gdybym chociaż dostała miskę po kremie do wylizania. A co dopiero kawałek …

  2. Robiłam kiedyś ciasto milky way. Tam zamiast batoników było w masie mleko w proszku "niebieskie", smak wychodził nieziemski, więc sądzę, że tutaj również jest pysznie, zwłaszcza, że są te małe słodkie batoniki 🙂

    • Też widziałem gdzieś na blogu przepis z mlekiem w proszku, ale uznałem, że chcę spróbować z prawdziwych batoników 😀

  3. Ja też torty robię bez okazji. Bo lubię robić i … jeść. Bo są ładne, czasami urzekające. Tak jak Twój dzisiejszy. Obłędny… Ale taki z milky way to coś nowego. Chętnie bym spróbowała…. mniam, mniam 🙂

    • I prawidłowo, ja też lubię je robić, bo są czasami ciekawymi wyzwaniami 😀
      Dzięki bardzo za tyle ciepłych słów 🙂

    • Nieprawda, moje ciasta i torty nie są obłędnie słodkie. W tym torcie ilość cukru również sprowadziłem do minimum i pojawia się w biszkopcie, w kremie – w batonikach. A w polewie jedynie dla równowagi gorzkiego smaku kakao 😀

  4. U mnie na stole też kiedyś zawitała droga mleczna, ale kosmiczne mile inna. Torcik wygląda niesamowicie, piękne zdjęcia, słodkości, do tego kawa i jestem w raju.
    Pozdrawiam

  5. oj tam, zawsze jest dobra okazja do zrobienia tortu! milky way wygląda elegancko i musi smakować po prostu wyśmienicie 🙂

  6. Nie wiem czy to normalne ale, nigdy nie jadlam milky way :)tort wygląda pysznie, koniecznie będe musiala zrobic:) Jade niedlugo do siostrzenicy na urodziny jestem pewna ze, maly "potwor" bedzie zadowolony z takiego :)Pozdrawiam

    • O matko! Ja też nie wiem jak to możliwe. Przecież to jeden z lepszych batonów jakie istnieją. Koniecznie musisz go najpierw spróbować. Lepiej kup cała skrzynkę ;p
      Cieszę się i mam nadzieję, że posmakuje 🙂

  7. Wow, to dopiero obłęd! *.*
    Będę musiała koniecznie go wypróbować, bo brzmi cudownie (i wygląda oczywiście! 🙂
    Świetne masz pomysły!

  8. Ja robię torty wyłącznie na jakieś okazje; D Dla mnie jest zarezerwowany tylko na jakieś dobre uroczystości, wtedy jest największa frajda z jego pieczenia: )
    No dobry tort, co ja mam Ci powiedzieć, po tych wszystkich komentarzach masz w pokoju pewnie 100 kg cukru i co jeszcze kolejny kilogram ode mnie? Niieee, chyba nie; D

    • E tam. To kiedy się w nich wyćwiczysz robiąc kilka razy do roku? 😛
      Nie no co Ty, u mnie miejsca na cukier pod dostatkiem <3

  9. Przepis taki łatwy, a efekt perfekcyjny, że można robić bez okazji. Zresztą okazją na słodycze zawsze się znajdzie 🙂

    • Nie nasączyłem biszkoptu, bo uznałem, że jest wystarczająco miękki i delikatny, że nie potrzebuje dodatkowego syropu. Ponadto całość nie jest mdła. Biszkopt nie jest przesłodzony, podobnie jak polewa, która wprowadza raczej gorzkawą nutę i łamie słodycz kremu 🙂

  10. Fantastyczny! Podziwiam rękę do tortów, ja sama jej nie mam – wychodzą co prawda pyszne, ale zazwyczaj wyglądają rozpaczliwie – ten jest boski!

    • Ale nawet rozpaczliwy wygląd można sprzedać w odpowiedni sposób i zrobić z niego dzieło 😀
      Tak właśnie było z tego tortu. Nie miałem pomysłu na dekorację, więc polałem polewą i jest 😀

    • Może ciasto po dodaniu mąki było zbyt długo i gwałtownie mieszane, przez co powietrze wydostało się z surowego ciasta przed upieczeniem.

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *