croissanty

Piękny, słoneczny poranek drugiego dnia listopada…
Jak cudownie zacząć dzień od ciepłych, domowych croissantów przy filiżance
gorącej kawy z cynamonem. Miękkie, delikatne, maślane… Co prawda
przygotowanie ciasta jest dosyć pracochłonne, ale można zrobić je wieczorem
poprzedniego dnia, a rano upiec i zjeść na śniadanie. Mam nadzieję, że
zachęciłem Was do zrobienia słynnych francuskich rogalików w domowym zaciszu 🙂

składniki (6 dużych rogali):
500 g mąki
200 g masła
60 g cukru
250 ml ciepłego mleka
2 łyżeczki drożdży
1 łyżeczka soli
1 roztrzepane jajko
Drożdże połączyć z mlekiem i odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na 15 minut. Mąkę wymieszać z cukrem oraz solą. Następnie dodać wyrośnięty rozczyn, wyrobić gładkie ciasto, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto ponownie zagnieść i wstawić do lodówki na 30 minut. Schłodzone ciasto wyłożyć na stolnicę i rozwałkować na szeroki prostokąt. Masło pokroić w plastry, ułożyć na 2/3 szerokości ciasta i składać kolejno: 1/3 ciasta (bez masła) złożyć do środka, następnie drugą część z masłem. Całość rozwałkować na prostokąt. Złożyć jeszcze raz w taki sam sposób. Następnie schłodzić w lodówce przez ok. 30 minut. Czynność powtórzyć jeszcze 2 razy (razem z chłodzeniem). Gotowe ciasto rozwałkować na prostokąt grubości ok. 0,5 cm. Wykrawać naprzemienne trójkąty i zwijać od podstawy ku wierzchołkowi. Rogale przenieść na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 45 minut. Po tym czasie croissanty posmarować roztrzepanym jajkiem, wstawić do piekarnika i piec w 180°C przez 25-30 minut (im większe tym dłużej) do uzyskania złotego koloru. Przestudzić i podawać ciepłe lub zimne, z masłem, dżemem itp. 
Smacznego! 🙂

92 odpowiedzi na “croissanty”

  1. Oj, zrobiłeś to… No i narobiłeś mi smaka. Co prawda śniadanie już zjadłam, ale przy kawie teraz chętnie rozkoszowałabym się takim croissantem… mniam, mniam 🙂

  2. ah, jadłam je ostatnio pasjami we Francji, bardzo chciałabym je zrobić w domu, jeżeli miałabym chociaż chwilę czasu! zapisuję do zrobienia 🙂 piękne!

  3. Raz jedyny porwałam się na ich zrobienie. Jakoś już drugi raz mi się nie chciało, ale Twoje sprawiły, że znowu bym chętnie spróbowała:-)

  4. a ja mam pytanie, bo niedługo chcę zrobić rogale i pewna niejasność dla mnie jest w każdym przepisie.
    Najpierw wałkuję ciasto z masłem, potem składam i bez masła wałkuję, potem lodówka. Potem składam ponownie i wałkuję (rozumiem, że tu składam raz i wałkuję raz, skoro już bez masła jest? i wkładam do lodówki i znów składam raz i raz wałkuję i do lodówki wkładam?) czy te dwa razy składam i wałkuję po 2 razy? będę wdzięczna za odpowiedź Sosno! 🙂 🙂

    • Myślę, że to nie ma większej różnicy, więc bez masła możesz wałkować już raz, albo na "wszelki wypadek" dwa 😀

    • Polecam, bo mimo że są dosyć trudne, to jednak warto raczyć się rogalikami, które wyszły spod własnych rąk 🙂

  5. też już sama robiłam ciasto francuskie.. zeszło mi dosłownie 24godziny, ale było warto <3
    Twoje croissanty wyglądają.. zajebiaszczo! 😀
    Szkoda, że ja takich zdjęć robić nie umiem, bo też bym się już chwaliła swoim francuskim z kiedyś 😀

  6. Zachwyciłeś mnie absolutnie! Patrząc na Twoje rogale nawet się nie chce wychodzić do piekarni (bo oczywiście tamtejsze się nie umywają), tylko leci się prosto do kuchni i w te pędy zagniata ciasto 😀

  7. Nieco leniwa jestem i do tych rogalików, muszę mieć wenę….czekam i czekam, a weny jak nie było, tak nie ma. Nacieszę oczy Twoimi rogalami i znikam 🙂

  8. Przerabiałam metodę drożdżowego półfrancuskiego i wcale diabeł nie taki straszny jak go malują, warto spróbować. Na razie mam po dziurki w nosie rogalików, ale Twój pomysł na wykorzystanie ciasta do croissant'ow jest bezcenny.

  9. Faktycznie przepis trochę pracochłonny… Ale efekt – przepiękny! I zapewne przepyszny 🙂

    • Hmm, mam pytanie. Może głupie, ale wolę się upewnić, bo przygotowanie croissantów wymaga zbyt wiele mojego cennego czasu, żeby się nie udały. c;
      2 łyżeczki drożdży – rozumiem, że dwie łyżeczki suchych drożdży. Jeżeli chciałabym robić ze świeżych, to ile ich użyć?

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *