cynamonowe rollsy

Nie ma jesieni bez cynamonu i nie ma też jesieni bez
drożdżowego. Dziś postanowiłem połączyć oba te tematy i okrasić idealną
słodyczą lukru. Są delikatne, aromatyczne, puszyste i takie miękkie, że aż nie można
się od nich oderwać i skończyć na jednym. Jednak nawet jesień ma swoje
pozytywne strony 😀 

nadzienie:
4 łyżeczki cukru
1 łyżeczka cynamonu
ciasto (10 sztuk):
2 szklanki mąki
2 łyżki cukru
3 łyżki oleju
1/2 szklanki mleka
7 g drożdży instant
kilka łyżek miodu
Mleko połączyć z olejem i lekko podgrzać. Przelać do misy miksera, dodać drożdże oraz cukier, wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 10 minut. Do rozczynu dodawać stopniowo mąkę cały czas mieszając przy pomocy łyżki. Kiedy masa będzie gęsta miksować mikserem z hakami. Pod koniec dodać niedużą ilość oleju i zagnieść rękami do uzyskania gładkiej i jednolitej konsystencji. Ciasto pozostawić w misie miksera, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 30 minut. Wyrośnięte ciasto rozwałkować na prostokątny placek, posmarować miodem i oprószyć mieszanką cukru i cynamonu. Całość zawinąć w rulon i kroić w grube plastry. Rollsy układać pionowo na blasze piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 20 minut. Całość piec w 180°C przez 25 minut. Podawać polane lukrem lub oprószone cukrem pudrem.
Smacznego! 🙂

77 odpowiedzi na “cynamonowe rollsy”

  1. jakie równiutkie, jak ze sklepu.
    ja jak sie podjełam robienia rollsów to każdy był innej wielkościgrubości 😀
    Ania

    • tak cynamonowe bollery są tutaj do kupienia wszędzie i wszyscy się tym zajadają:) w formie drożdżówek czy muffinek itp. Teraz jest co prawda szał na świąteczne ciastka typu kakeman albo pierniki ale cynamonowe ślimaki też można spotkać na półkach. Ogólnie norwegowie lubią słone albo miętowe słodycze więc można spotkać czasami różne smaki łakoci:)

    • Jejku, to co mi tu napisałaś brzmi tak fantastycznie, że aż prosi się o litość i wysłanie paczuszki tych smakołyków 😀

    • haha liczysz na małą paczkę od mikołaja prosto z zimnej północy?:) Kuchnia norweska nie jest wyszukana ale smaki słodyczy potrafią mieć niezłe:) Nie zamieniłabym na nic słonej mlecznej czekolady (heh jeszcze Cię podrażnię trochę)

  2. W pełni się zgadzam z tym,że nie ma jesieni (chociaż jak dla mnie, to żadnej pory roku)bez cynamonu i bez drożdżowego!!!!!!!!! Też chcę takiego ślimaczka 😀

    • Hmm. Mi ten cynamon najbardziej pasuje jesienią. No chyba, że latem do jabłek, szarlotki itd. 😀
      To zawijaj i piecz 😀

    • To prawda, najlepiej pasuje do jesieni :). Mnie jest jednak niezbędny przez cały rok :). Kiedyś zawinę i upiekę, zaślimakuję ciasto i wpakuję do piekarnika. Dziś jednak będzie szybki piernik z dżemem hmm i może z czekoladą 😀 na osłodzenie życia koleżankom :).

  3. Sosno! będą mnie nawiedzać we dnie i w nocy bo cynamon uwielbiam a nie miałam ślimaków w planach… piękne, równiutkie i az pachnie z monitora 🙂

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *