czekoladowe babeczki korzenne z orzechami włoskimi

Babeczki korzenne… to trochę taki wymyślony wypiek. Chciałem przygotować coś mocno jesiennego, aromatycznego, ale jednocześnie przywołującego lekką nutą święta. Skoro jesień pochmurna i szara, to oczywistym dla mnie było, że bazą do babeczek musiała być czekolada, a raczej kakao, które dobrze ją naśladuje. Ciasto z dużą ilością kakao urozmaiciłem przyprawami korzennymi oraz jabłkiem, dzięki czemu babeczki nie były suche. Całość obficie obsypałem orzechami włoskimi, które również są klasycznym, jesiennym smakiem. Takie sycące muffinki będą świetnym pomysłem na śniadanie lub popołudniową przekąskę, polecam 🙂

ciasto (6 babeczek):
250 g mąki
50 ml mleka
2 łyżki kakao
50 g cukru
75 g masła
1 jajko
3 łyżki miodu
1 małe jabłko starte na tarce (małe oczka)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka mielonych goździków
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka imbiru
orzechy włoskie
Masło rozpuścić w rondlu, wystudzić. Dodać mleko, miód oraz jajko i połączyć. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, cukrem, kakao, cynamonem, imbirem i goździkami. Mokre składniki wlać do suchych, zamieszać łyżką, dodać starte jabłko i połączyć przy pomocy łyżki (nie za długo, tylko do połączenia składników). Gotowe ciasto przełożyć do papilotek po 1-2 łyżki. Na wierzch ułożyć gęsto orzechy włoskie. Babeczki piec w 190°C przez 25 minut. Wyjąć, wystudzić i posypać cukrem pudrem. 
Smacznego! 🙂

W orzechowym raju 3

80 odpowiedzi na “czekoladowe babeczki korzenne z orzechami włoskimi”

    • Oj zacznie się, zacznie. Już tyle mam pomysłów z poprzednich lat, że nie wiem czy starczy mi czasu do świąt na ich realizację ;p

    • haha ja też staram się testować piernikowe smaki na wiele sposobów:) Dzisiaj mi się przypomniało jak przeglądałam zeszłoroczne przepisy że najwyższy czas zrobić piernik staropolski żeby zdążyć do świąt, robisz też taki?

    • polecam jest bardzo smaczny:) jeśli oczywiście lubisz twarde ubite pierniki. Ja zazwyczaj smaruje go powidłami śliwkowymi mojej mamy.. mm aż się rozmarzyłam. W każdym razie jak coś to przepis jest u mnie na blogu ale będziesz się musiał pośpieszyć bo taki piernik musi odleżeć swoje:)

    • I tego nie wiem, czy lubię takie ubite, chyba jeszcze nie próbowałem. Wiem, ze uwielbiam te małe, mięciutkie pierniczki z powidłami, które robiłem w zeszłym toki i wiem, że w tym też pojawią się na moim słodkim, świątecznym stole 😀

  1. Babeczki pierwsza klasa:) U mnie już też trochę powiało w świąteczno-korzennych klimatach – wczoraj pojawił się pierwszy piernik na stole;)

    • Ja się waham na zrobieniem piernika. Z jednej strony, im starczy, tym lepszy, ale z drugiej mam wrażenie, że jeszcze za wcześnie na typowo świąteczne wypieki 😀

  2. O nie! Juz swieta? A ja jeszcze nie napisalam listu do swietego Mikolaja… 🙂 Porywam na pocieszenie jedna babeczke 😉

    • Na napisanie listu masz jeszcze dużo czasu. Przemyślisz, wypiszesz wszystkie życzenia, wyślesz w Mikołajki i będzie idealnie 😀

  3. po dzisiejszym dniu jesień wcale dla mnie pochmurna i szara nie jest.. ale, ale! Babeczki idealne na Halloween, albo coś podobnego.. albo na jesienne wieczory.. orzechy włoskie i dobre czerwone wino 🙂
    To trafiłeś.. i tyle kakao.. 😀

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *