domek z piernika 2

Pierwszy raz dom z piernika robiłem chyba dwa albo
nawet trzy lata temu. Pisałem już o tym kiedyś, ale przypomnę. Przy pierwszym
podejściu, kiedy chatka stała już cała poklejona lukrem, rozpadła się nagle jak
domek z kart. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że wybudowanie takiego domu to
kwestia kilku dni. Po roku podszedłem do tematu ponownie. Chatkę tym razem
budowałem przez kilka dni, dobrze susząc zaprawę. Wyszedł nawet ładny, dużo
większy niż ten poniżej i ciemnobrązowy, bo z dodatkiem melasy. Zeszłoroczne
święta obyły się bez piernikowej chatki. Jednak w tym, na specjalne życzenie
znajomych upiekłem kolejny, trzeci już w mojej karierze, domek z piernika.
Jestem z niego zadowolony, ale oczywiście nie w 100%. Najmniej podobają mi się
szyby, które wykonywałem chyba czterokrotnie. Cukrowe szkło w ogóle nie chciało
się dobrze ściąć przy gotowaniu, robiły się grudy, a po wystudzeniu tworzyły
się białe smugi. W końcu zostawiłem takie jakie są i uznałem, że smugi będą
dawały efekt szyb pokrytych mrozem. Zatem tak oto wygląda mój tegoroczny domek.
Może skusicie się na przygotowanie swojego?

ciasto:
300 g mąki
125 g masła
3 łyżki miodu
1 łyżeczka sody
100 g brązowego cukru
20 g przyprawy do piernika
Masło, cukier oraz miód umieścić w rondlu i podgrzewać do rozpuszczenia składników. Odstawić. Mąkę przesiać z przyprawą do piernika oraz sodą do misy miksera, dodać mokre składniki i miksować przez chwilę do połączenia składników. Na koniec zagnieść w ręku kulkę. Gotowe ciasto rozwałkować na papierze do pieczenia na wielkość blachy na grubość ok 5 mm i wycinać poszczególne elementy domku w niewielkich odstępach od siebie. Resztki ciasta odłożyć na bok i wykorzystać do kolejnych elementów lub pierniczków. Części domku piec w 180ºC przez 12 minut. Wyjąć z piekarnika i odstawić do całkowitego wystudzenia (najlepiej na mróz, za okno, wtedy szybko stwardnieją).
lukier:
ok. 450 g cukru pudru
60 g białek (ok. 1,5 szt.)
Białko umieścić w misie miksera i ubijać lekko na najniższych obrotach, jednocześnie dodając stopniowo cukier puder. Masa powinna być gęsta, ale dobrze się rozprowadzać bo ścianach. Gotowy lukier przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką o małym okrągłym otworze (ja użyłem worka strunowego). Przed połączeniem kolejnych elementów domku, udekorować ściany lukrem. Ostawić do zastygnięcia. Następnie sklejać lukrem poszczególne części domku w kilku etapach. Przygotować podpórki, które będą utrzymywały ściany w odpowiedniej pozycji (np. kubki). Na początek połączyć od środka ścianę boczną z frontową, ustawiając je na piernikowej podstawie (również skleić lukrem). Pozostawić na kilka godzin do zastygnięcia. Jeśli jest mróz, wystawić za okno. Następnie do ściany frontowej ostrożnie dokleić kolejną ścianę boczną. Również pozostawić na kilka godzin do zastygnięcia. Dalej, do trzech ścian przyłączyć ostatnią i pozostawić do wyschnięcia lukru. Kiedy ściany dobrze zespolą się lukrem, zamontować dach. Pierwszą część dachu, pokrytą na brzegach lukrem ułożyć na domku ustawiając na podstawce i pozostawić do zastygnięcia. Przed przymocowaniem drugiej części dachy, wykonać szyby do okien i zamontować je za pomocą lukru. Na koniec przykleić drugą część dachu opierając na podpórce. Całość odstawić na kilka godzin. Resztkami lukru wykończyć brzegi dachu, ścian i podstawy. 

szyby:
1,5 szklanki cukru
1.5 szklanki wody

Blachę piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Cukier umieścić w rondlu z grubszym dnem i zalać wodą. Składniki podgrzewać na niewielkim palniku cały czas mieszając aż cukier dobrze się rozpuści (nie doprowadzić do wrzenia!). Kiedy cukier rozpuści się całkowicie, syrop zagotować (nie mieszać!) i gotować do momentu aż osiągnie 150ºC lub kropla karmelu zanurzona w zimnej wodzie zastygnie natychmiast i będzie idealnie kruche (ok. 20 minut). Garnek szybko zestawić z palnika i rozlać karmel na blasze wyłożonej papierem na szeroki, równomierny prostokąt. Pozostawić do całkowitego wystudzenia. Cukrowe szkło połamać na kawałki odpowiedniej wielkości i przymocować od wewnątrz na lukier. Pozostawić do wystudzenia.  

Gotowe! 🙂

98 odpowiedzi na “domek z piernika 2”

  1. domek piękny, tylko zapomniałeś chłopie o kominie 🙂 jak moi chłopcy byli mali to piekłam co roku dwa domki 🙂 teraz piekę pierniczki na świąteczne kiermasze dla nich i na domki nie mam już czasu:)

  2. Panie, co się czepiasz szyb, dobre są 😛 a chata niesamowita, ja się nigdy nie podjąłem zbudowania takiego dzieła i raczej się nie odważę, za wysoki lewel 😉 ale przynajmniej sobie popatrzę na Twój, bo jest rewelacyjny i idealny w każdym szczególe

    • Ale panie! Toż to nic trudnego taka chałupa! Wystarczy upiec ściany i je połączyć lukrem, w odstępach czasowych 😀
      Dzięki! 😀

  3. Wyrosłam już z piernikowych domków. I choć Twój jest piękny wybieram grzane wino z poprzedniego postu.
    No chyba że można zagryźć drzwiami 🙂

    • Ja bym teraz brał się za domek, jak się nie uda, to w przyszłym już będziesz mądrzejsza o doświadczenie 😀 Albo jeszcze w tym roku będziesz próbowała do skutku 😀

  4. wygląda niesamowicie, a na szybach jest po prostu szron (to wszystko przez te mrozy, które ostatnio nas nawiedzają;)
    Kiedyś może podejmę wyzwanie i zbuduję własny;)

  5. A ja uważam, że szyby wyszły świetnie, bo ma się wrażenie, jakby osadzał się na nich szron. Nie narzekaj już, bo ładny ten Twój domek!; D

  6. Boski! Zrobię taki domek, pod warunkiem, że taki uroczy Sosenka, jak na zdjęciu tam będzie z jakimś słodkim przysmakiem 😉

  7. Świetny 🙂 Ja sobie chętnie popatrzę, ale sama raczej się nie odważę, by wypróbować przepis. Brak mi zdecydowanie cierpliwości 😉

  8. Wow- jestem pod wrażeniem, masz talent i już!. Ja zbieram się już któreś Święta z kolei , żeby zrobić, ale jakoś tak mi schodzi:)

  9. Piękny ten domek, sama bym się nie odważyła podejść do tak skomplikowanego zadania. Szczególnie podoba mi się nazwa bloga na jednej ze ścian 🙂

    • Ale to wcale nie jest trudne. Wystarczy mieć chwilę czasu no i czekać 😀 Cała maga polega na sklejeniu lukrem, a to nic trudnego 😀

  10. Ten domek to po prostu mistrzostwo i jeszcze pomyśleć, że nawet szyby w oknach przewidziałeś. 🙂
    Wow, wow, wow! *.*
    Nic więcej nie dodam, bo już i tak znasz moje zdanie na temat swoich słodkości. 😀

  11. Tak bardzo chciałam zmierzyć się w tym roku z budową piernikowego domku, ale studia i praca skutecznie utylizują mój czas :< Podziwiam więc Twoje dzieło (szybki są super!) i pewnie za rok spróbuję, bazując też na Twoich poradach dotyczących zaprawy 🙂

  12. Świetny domek 🙂 Ja się właśnie przymierzam do zrobienia mojego 🙂 A jeśli chodzi o szybki jest trochę prostszy sposób- kupujesz takie kolorowe landrynki, tłuczesz je na drobne kawałki (bardzo drobne) i wsypujesz w miejsca, gdzie maja być szybki 🙂 Cukierki roztopią się w trakcie pieczenia piernika i będziesz miał gotowe okna 🙂

    • Znam ten sposób, kiedyś nawet próbowałem, ale coś nie wyszło. W tym roku też już myślałem, że będę musiał użyć cukierków, ale uznałem w końcu, że te zamrożone będą lepsze 😀 Poza tym nie chciałem mieć kolorowych okien, a nie wiem czy z białych landrynek wyszłyby takie przejrzyste 😛

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *