grzane wino

Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że nie ma nic lepszego na rozgrzanie w okresie jesienno-zimowym jak grzane wino. Ale jeśli macie jakieś inne propozycje takich napojów, chętnie usłyszę i spróbuję. Grzaniec to jeden z moich ulubionych napojów poza gorącą czekoladą, która już niebawem. Uwielbiam tę wyraźną nutę przypraw korzennych, aromatu świeżych i soczystych pomarańczy oraz ziół 🙂

składniki (2 porcje):
400 ml czerwonego słodkiego wina
4 łyżeczki cynamonu
6 nasion kardamonu
4 łyżeczki imbiru
10 goździków
1 laska wanilii
1 pomarańcza
1 łyżka miodu

Nie ma nic prostszego jak wykonanie domowego grzańca. Przygotowanie go ogranicza się do podgrzania wina razem z przyprawami oraz innymi dodatkami na niewielkim ogniu. Ważne aby nie zagotować napoju i nie podgrzewać go zbyt długo aby nie utracić aromatu wina. Całość przelać przez gęste sitko lub gazę. Podawać z plastrami pomarańczy. 

Smacznego! 🙂

82 odpowiedzi na “grzane wino”

  1. W zimowym okresie też u mnie ulubione to grzaniec i czekolada, no uwielbiam to bardzo ! Najważniejsze to bogactwo przypraw, super u Ciebie wyglada 🙂

  2. Jak zawsze ładne zdjęcia:) z grzańców zdecydowanie bardziej smakuje mi wino niż piwo:) W tym roku grzeje się czarną herbatą z nalewką miodowo-imbirową. 🙂

  3. W pelni podzielam Twoje zdanie 🙂 Nie ma to jak grzane wino zimowa pora. I wszelkiego rodzaju inne gorace napoje. Moglabym je pic i pic… 🙂

  4. Odkąd nastała taka arktyczna pogoda to prawie regularnie wspomagam się grzańcem. Obawiam się jednak tylko, że od tak świetnie doprawionego wina to można się bardzo łatwo z przyjemnością uzależnić:))

    • Nasze nudne i gburowate społeczeństwo powinno rozluźniać się takimi napojami, życie byłoby łatwiejsze i przyjemniejsze 😀

  5. gdyby nie grzaniec i kilka innych korzennych potraw, to na całą zimę wyprowadzałabym się do ciepłych krajów. uwielbiam grzańca! polecam ten z wrocławskiego jarmarku bożonarodzeniowego <3

    • To prawda, ale człowiek niegłupi i wymyślił cudowne napoje i potrawy z wykorzystaniem tych składników, co sprawia, że wszystko ma swoje dobre strony 😀

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *