mandarynki w syropie korzennym

Dziś mam dla Was propozycję, w której udało mi się zamknąć smak całych świąt. Jest to cudowny deser, do którego wykorzystałem mandarynki w towarzystwie wspaniałego, aromatycznego syropu na bazie przypraw korzennych. Nie ma chyba nic bardziej kojarzącego się z Bożym Narodzeniem, jak unoszący się w domu zapach cytrusów, cynamonu, imbiru i innych przypraw korzennych. Mandarynki gotowane w tym syropie podałem na ciepło podczas imprezy urodzinowej mojego bloga i cieszyły się sporym powodzeniem. Zatem polecam spróbować! 🙂

składniki:
125 g cukru
125 ml wody
kilka goździków
1/2 łyżeczki imbiru
1/2 łyżeczki cynamonu
3 mandarynki
Cukier oraz przyprawy umieścić na patelni, zalać wodą i podgrzewać do rozpuszczenia składników. Zmniejszyć ogień i gotować aż syrop zacznie gęstnieć (ok. 10-15 minut). Kiedy mieszanina będzie gęstnieć, dodać mandarynki obrane ze skóry i obsmażać przez kilka minut. Gotowe owoce podawać polane syropem na ciepło lub na zimno. 
Smacznego! 🙂

66 odpowiedzi na “mandarynki w syropie korzennym”

  1. Jestem tu nowa, śledzę Twoje wpisy od niedawna, ale… coraz bardziej mi się podobają. Ten szczególnie, bo wiadomo, idą święta…
    A tak swoją drogą… "Smak całych"… czego? 🙂

    • Ja też nie, cytrusy zawsze były u nas obecne na świątecznym stole i to cudowny zwyczaj 😀 Tak dawny, że pomarańcze i inne to prawie jak nasze owoce 😀

  2. Ty jak coś wymyślisz…. to potem człowieka skręca, bo chciałoby się zjeść, wypić, spróbować. Np. dzisiejsze mandarynki…. nie przesadzę, jeśli stwierdzę, że pewnie niebo w …buzi 🙂

    • Racja, nie przesadzisz, są mega fajne, a jednocześnie tak proste, że nie ma co jęczeć, tylko brać się za szykowanie ich i zajadanie 😀

  3. patrząc na zdjęcia, czuję zapach mandarynek i tę korzenną nutkę…
    A dla dorosłych może chlusnąć odrobinkę czegoś mocniejszego do syropu?

  4. Uwielbiam mandarynki, ale w takiej wersji jeszcze nie jadłam. Trzeba będzie spróbować, bo wyglądają niezwykle kusząco 🙂

  5. Ooo, już jest, przygotowalam mandarynki w tym syropie, calkiem niezłe, dodatkowo dorzuciłam jabłka, które bardziej mi smakowały. Moim zdaniem w syropie tym mozna obgotować owoce jakie kotoś tylko sobe życzy. I, rzeczywiscie jest to cos innnego. Niedugo zamierzam przygotowac goraca czekoladę z piankami. Pozdawiam. B.

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *