tort piernikowy

Hej! 

W tym roku Mikołaj odwiedził mnie nieco wcześniej niż zwykle. Z tej okazji, a także na okoliczność urodzin siostry, postanowiłem podzielić się z Wami przepisem na fantastyczny tort w klimacie zbliżających się świąt. Jeśli nie zdążyliście, albo po prostu nie robicie w tym roku dojrzewającego piernika staropolskiego, możecie zrobić właśnie taki piernikowy tort, który będzie ukoronowaniem wigilijnego stołu. Co więcej przepis ten prawie w całości jest mojego autorstwa (poza czekoladową polewą). Przygotowując go, po raz pierwszy użyłem mojego nowego robota planetarnego marki Sencor i już wiem, że za żadne skarby nie wrócę do poprzedniego, starego-amatorskiego miksera, na którym pracowałem do tej pory. Pieczenie ciast z nowym robotem to świetna sprawa i wielkie ułatwienie. Swoją drogą nie wiedziałem, że konsystencja i jakość kremu może zależeć od sprzętu, na którym się pracuje. W tym przypadku piernikowy krem wyszedł wręcz idealny. Był odpowiednio sztywny, gładki i kremowy, a jednocześnie delikatny. Jeżeli nadal zastanawiacie się co kupić bliskiej osobie na święta lub sami nie wiecie o co poprosić Mikołaja, to zapewniam, że taki sprzęt będzie idealnym prezentem dla Was lub waszych bliskich (jest to wydatek rzędu 450 zł). Ponadto możecie skorzystać ze specjalnej świątecznej oferty, o której przeczytacie więcej tu. A teraz zapraszam do przepisu 🙂

biszkopt piernikowy:
4 jajka (oddzielnie białka i żółtka)
125 g cukru
180 g mąki pszennej
60 g mąki ziemniaczanej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżka przyprawy do piernika
2 łyżki płynnego miodu
2 łyżeczki kakao
Dno oraz boki tortownicy o średnicy 20 cm posmarować masłem. Mąkę pszenną, ziemniaczaną, przyprawę do piernika, proszek do pieczenia oraz kakao przesiać do miski. Białka ubić na sztywno, pod koniec dodawać stopniowo cukier. Kiedy masa będzie gęsta i lśniąca dodawać kolejno po jednym żółtku oraz miód; mieszać do uzyskania gładkiej i jednolitej masy. Zmniejszyć obroty robota i dodawać stopniowo suche składniki. Gotowe ciasto przełożyć do tortownicy i piec w 180°C przez 40-50 minut, do tzw. suchego patyczka. Po wyjęciu ciasto w formie upuścić na podłogę aby wyrównała się jego powierzchnia. Odstawić do całkowitego wystudzenia. Biszkopt przekroić na 4 równe blaty.
do przełożenia:
300 g (domowych) powideł śliwkowych
poncz:
1 torebka czarnej herbaty
1 łyżeczka kawy
2 łyżeczki cukru
50 ml rumu
Zaparzyć mocną herbatę, dodać kawę oraz cukier i dokładnie wymieszać. Odstawić do całkowitego wystudzenia. Dodać rum i połączyć. Gotowym ponczem nasączać blaty biszkoptu, a następnie przełożyć powidłami śliwkowymi.
krem piernikowy:
150 ml kremówki 36%
200 g mascarpone
4 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka imbiru
Kremówkę oraz przyprawy umieścić w misie miksera i ubić na sztywno. Pod koniec dodać mascarpone oraz cukier puder i dokładnie połączyć. Otrzymanym kremem pokryć wierzch oraz boki tortu.
glazura czekoladowa*:
3 łyżki zimnej wody
75 g cukru pudru
1 łyżka żelatyny
140 g masła
3 łyżki kakao

*Podpatrzona na SłodkieFantazje.pl

Żelatynę zalać zimną wodą i odstawić do napęcznienia. Cukier puder i kakao przesiać do rondelka. Dodać masło oraz napęczniałą żelatynę. Całość podgrzewać na niewielkim ogniu do rozpuszczenia i połączenia składników cały czas mieszając (nie gotować!). Otrzymaną glazurą polać ciasto. 

dodatkowo:
8 miękkich pierniczków w czekoladzie najlepiej domowych 

Pierniczkami udekorować wierzch tortu. Całość schłodzić w lodówce przez min. 3 godziny. Podawać. 

Smacznego! 🙂

141 odpowiedzi na “tort piernikowy”

  1. Wygląda genialnie! Szczególnie z tymi powidłami, bo je po prostu uwielbiamy 🙂
    Na święta piernikowy tort jest świetnym pomysłem i my też będziemy takiego robić, ale oczywiście w naszym przypadku bez glutenu 🙂

  2. wspaniały… a pomysł na piernik w kształcie torcika równie udany :):)
    robot…ahhh biały… cudo… ułatwienie spore zwłaszcza jak się często piecze 🙂

  3. HM, nie przepadam za tortami, no ale na ten byś mnie chyba namówił :D. Zresztą, Ty chyba na wszystko byłbyś namówić do wszystkiego tymi zdjęciami.

  4. Gwiazda świątecznego stołu, bez wątpienia 🙂 a robot taki…..też mi się marzy, może jakiś św. Mikołaj 😉 spełni moje marzenie….

  5. Ach ten swiety Mikolaj (ja tez juz dostalam pezenty:) Chcialam spytac jaki kolor miksera kupiles ale sie wyjasnilo na zdjeciach 😉 Tort jak malowany. Kocham pierniki. Maly Sosna boski 😉

  6. Po pierwsze torcicho jak się patrzy! Aż żałuję, że mam nastawiony piernik na święta, bo bym zmienił plany xD Chociaż kto wie, ciast w końcu nigdy nie za wiele. 😀 A po drugie, na prawdę tak zachwalasz Sencora? Bo już od dłuższego czasu zbieram się na zakup Kitchen Aida, ale trochę szkoda mi tyle kasy, a widzę, że Sencor też ma piękny design, a jest kilka razy tańszy 😛

    • Dzięki wielkie! Ja na Twoim miejscu zmieniłbym plany i wcisnął jeszcze gdzieś ten tort, bo jest rewelacyjny. Chyba może nawet zastąpić piernik 😀 Co do robota, to korzystam z niego dopiero od niedawna, może jakiś tydzień, ale póki co jestem mega zadowolony. Mi też się marzy kiedy Kiciuś, bo cukiernik bez niego to nie cukiernik 😛 Teraz trafił mi się Sencor i jestem zadowolony, poziom pracy jest nieporównywalny ze zwykłym mikserem. Niestety nie mam porównania z Kiciusiem, więc trudno mi powiedzieć, ale słyszałem od znajomej, która pracowała na tych dwóch i mówiła, że w pracy są tak samo dobre. Tyle, że do KA można domontować więcej końcówek – maszynkę do makaronu i inne bajery. Sam musisz zdecydować.

    • Chyba tak też się stanie 😛
      "Kiciuś", hahah, jak pieszczotliwie o nim mówisz 😀 Kurcze, może też sobie na przetrwanie bym zmotał coś takiego, a z Kiciusiem (chyba też tak zacznę mówić teraz :P) poczekał na lepsze czasy, bo mój ręczny mikser już ledwo daje radę xD

    • Kiciuś… niestety nie ja tą nazwę wymyśliłem, ale taka krąży wśród blogerów kulinarnych, urocze jak cały robot 😀
      No pewnie, jeśli Twój obecny mikser nie daje już rady, to polecam zakupić coś innego, ale porządnego. Na Kiciusia jeszcze uzbierasz 😀

  7. Też miałam ochotę zrobić tort świąteczny, ale za dużo mam pomysłów i musi poczekać na przyszły rok 😉
    Twój prezentuje się pięknie 🙂

    P.S Fajny pomocnik 😉

    • Ja go w sumie nie planowałem jakoś długo, wyszedł ot tak w trakcie luźnych przemyśleń, ale jak widać wyszedł całkiem zadowalający (delikatnie mówiąc), bo cieszę się z niego 😀

    • Dobry pomysł z tymi warsztatami, ale myślę, że jeszcze dużo przede mną nauki, żeby móc być dla kogoś autorytetem 😛

  8. Gratuluję nowego miksera i oczywiście super przepisu 🙂 Ja pracuję na Kenwoodzie i po prostu go uwielbiam :))
    Tort super i pasuje idealnie na świąteczny deser. A krem zapowiada się wspaniale 🙂

    • Dziękuję bardzo! 🙂 A ja uwielbiam mojego robota, chyba, że kiedyś dorobię się Kiciusia ^^
      Muszę przyznać, że krem jest wyborny, taki delikatny i kremowy. Ach 😀

  9. Ale cudeńko! Marzy mi się teraz taki właśnie tort. Robotem też bym nie pogardziła 😉

  10. jako iż to ja wyjawiam głównie chęci do pieczenia nigdy w życiu nie dostałam tortu..
    bądź moim bratem! 😀 też chce raz dostać ciacho!! 😀

    Swoją drogą.. mega ciacho 🙂 i ten sprzęt- zazdraszczam! 🙂

    P.S. Twoja miniaturka dodawana na zdjęciach wymiata! 😀

  11. Kreskówkowa wersje Ciebie jest dla mnie źródłem nieustannych inspiracji. Jestem pod wrażeniem, bo broda trzyma się sztywno, a czapka nie spada 😛 A tak poza tym, to co to za wystawianie języka…? Ja wiem, że piernikowy tort jest najpewniej przepyszniasty, ale chociaż trochę przyzwoitości Sosna by zachował 😛 😛 😛

    • Cieszę się! A może pokażesz co jest owocem tej inspiracji? :p Wiesz, broda usztywniona, czapka na wsuwki i jazda! 😀 Oj tam, widać jaką Sosna ma minę i ona jest pełnym odzwierciedleniem wszelkich uwag i innych komentarzy na jego temat :p Spływa to po nim i dalej żyje w swoim świecie 😀 Sama byś wystawiała język, żeby spadła chociaż kropelka tej polewy ;p

    • Źródłem inspiracji do komentarzy 😛 więc nie spodziewaj się, że kreskówkowego Sosny nie będę komentować, bo cieszy on me oko tak samo jak Twoje słodkie smakowitości. Ja bym się zachowała przyzwoicie of kors…. dopóki ktoś nie zgasi światła 😛

  12. czemu u Ciebie wszystko tak pięknie wygląda?! ;D jakbyś kiedyś nie miał komu tortu upiec to wiesz.. ja zawsze jestem chętna hehehee 😉 cudowności!

  13. Co do robotów tego typu mam Kitchen Aida i tak zgadzam się gotowanie zmienia się o 180 stopni , spróbuj wyrobić nim ciasto drożdżowe! Istny puszek a białka ubijają się z prędkością światła hehe:) Co do piernikowego cudu , który zrobiłeś… Biorę go w całości! Jest zdumiewający 🙂

  14. Ja swojego "robotowego Mikołaja" miałam dwa lata temu i od tamtej pory nie wyobrażam sobie robienia ciacha bez użycia mojego Kiciusia! 🙂
    Tort wygląda meeega! Mam nadzieję, że został kawałek dla mnie? 🙂

  15. Czy nie zepsuje tego tortu jeżeli przełożę go kremem na bazie jeżyn? A pozostałe zostanie bez zmian?

  16. Fenomenalny ten tort, ogromnie mi się podoba 🙂
    Ja mam Wallego już półtora roku prawie, i nie wyobrażam sobie mojej kuchni bez niego…

  17. iście barokowa oprawa, kojarzy mi się zdjęcie z takim właśnie barokiem pełnym przepychu i pysznego jedzenia! Jak zwykle świetna kompozycja 😉

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *