bananowa panna cotta

Ostatnio wzięło
mnie na lekkie desery i ciasta. Były babki z kokosem, był mus owocowy, a teraz
przyszedł czas na pannę cottę, która również jest delikatnym deserem. Jest to
już trzecia wersja tego smakołyku, jaką udało mi się zrobić. Pierwszą
przygotowałem na Dzień Matki. Była to wersja klasyczna – z dodatkiem syropu z czarnego bzu, a druga o podwójnym smaku kawowym. Tym razem przyszła pora na pannę cottę w
bananowej odsłonie 🙂

składniki (2 porcje):
250 ml kremówki 30%
1 duży banan (ok. 100 g)
100 ml mleka
5 g żelatyny/agar-agar
70 g cukru
sok z cytryny
Żelatynę namoczyć w kilku łyżkach zimnej wody i odstawić do napęcznienia. Następnie rozpuścić w kąpieli wodnej. Banana obrać i zmiksować w blenderze na gładką, płynna masę. Dodać trochę soku z cytryny i wymieszać. Mleko, kremówkę oraz cukier umieścić w rondelku; podgrzewać do całkowitego rozpuszczenia cukru. Kiedy masa będzie gładka dodawać ją cienkim strumieniem do rozpuszczonej żelatyny cały czas energicznie mieszając. Na koniec dodać mus bananowy i dokładnie wymieszać. Gotową masę przelać do foremek wysmarowanych olejem roślinnym, zawinąć w folię i wstawić do lodówki na ok. 5-6 godzin. Deser wyjąć z foremek i podawać.
Smacznego! 🙂

67 odpowiedzi na “bananowa panna cotta”

  1. Kiedyś jadłyśmy panna cotte ale z torebki z Winiary i było to wręcz ohydne. Przez to się zraziłyśmy i jakoś nigdy nas nie kusiło, żeby zrobić ten deser samemu. Jednak ten widok jest tak apetyczny, że chyba to przemyślimy 😀

  2. panna cotta to nie jest mój ulubiony deser, ale u Ciebie wszystko tak cudownie wygląda, że i tak bym zjadła 😀

  3. Genialny pomysł na wykorzystanie banana + ta misterna dekoracja = MISTRZOSTWO 🙂
    ps. Widzę, że zmieniłeś wielkość zdjęć na blogu – bardzo pozytywna zmiana, teraz można delektować się Twoimi fantastycznymi zdjęciami w całej okazałości 😉

    • Dzięki wielkie! 🙂
      Tak, zmieniłem wielkość zdjęć, bo dochodziły mnie słuchy i prośby żebym spróbował z większymi i tak chwilę po drugich urodzinach bloga zacząłem wstawiać większe :>

  4. Aż wstyd przyznać, ale jeszcze nigdy nie robiłam jej sama. Taka bananowa musiała smakować obłędnie. Do tego te Twoje zdjęcia cudne.

  5. Bardzo dobry przepis.Moja rodzina była zachwycona.Nie udało mi się jednak tak pięknie podać deseru .Twój jest pięknie podany..Jak robi się taką ozdobę?

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *