czekoladowe gofry

Witajcie! Wiem, że nie tego nie widać, ale ja naprawdę staram się jak mogę, żeby, mimo wszystko, utrzymać jakąś płynność w publikowaniu przepisów na kolejne łakocie. Wydawało mi się, że od publikacji ostatniego wpisu minął jeden dzień, a okazało się, że dziś już piątek. Mam nadzieję, że już niedługo moje życie osobiste ustabilizuje się na tyle, że będę mógł wrócić do regularnego blogowania i pieczenia, bo trochę za tym tęsknię 😀 A na piątek polecam czekoladowe gofry z pieca! 🙂

składniki (ok. 4 sztuki):

250 g mąki
120 ml wody
120 ml oleju
60 ml mleka
60 g cukru
5 łyżeczek kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 jajko
Mąkę, kakao i proszek do pieczenia przesiać do miski. Dodać mleko, wodę, olej, cukier oraz jajko i dokładnie wymieszać przy użyciu łyżki. Ciasto przełożyć do silikonowej formy i piec w 180ºC przez 30 minut. Wyjąć, wystudzić i podawać bitą śmietaną oraz ulubionymi dodatkami. 
Smacznego! 🙂

54 odpowiedzi na “czekoladowe gofry”

  1. myślisz, ze tez przepis tez sie sprawdzi normlanie w gofrownicy?
    bo mam od świat gofrownicę i próbuje różnych przepisówproporcji by odnaleść idealne gofry 😀

    Ania

  2. idź na dietę mówili, będzie dobrze mówili 😀 śliczne zdjęcia, przepis kiedyś wypróbuję oczywiście…jak dorobię się gofrownicy 😀 pzdr

    • Ja też nie mam gofrownicy, dlatego silikonowe bardzo mi się przydały, ale spróbowałbym teraz takich smażonych 😀

  3. Nie jadłam takich czekoladowych gofrów, koniecznie muszę to nadrobić, ale wolałabym z konfiturą wiśniową:)) Ślicznie wyglądają choć to "tylko"gofry:))

  4. kocham gofry! Uwielbiam z nimi eksperymentować 🙂 Dobrze podane!

    Z czasem sama wiem jak to jest, także cię rozumiem i wspieram! Możesz bywać tu rzadko, ale bywaj!

  5. Też ostatnio tęsknię za stabilizacją, u mnie znacznie dłuższa przerwa była. Ale jestem. Widzę Twoje gofry i od razu mi lepiej :). Mniam.

    • Silikonowe nie są drogie, a przynajmniej tańsze niż zwykła gofrownica 😀 Można poszukać na aukcjach internetowych 😀

  6. Co tam, siły mi już brak żeby wzbraniać się przed goframi, szukając wymówek w rodzaju nie mam gofrownicy nie mam foremek. Niech to idę do ciebie na gofrowe ucztowanie :).

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *