deser kokosowy

Dziś przedstawiam Wam mój mały eksperyment. Miała to być wariacja na temat słynnych batoników kokosowych, ale w nieco innej formie. Wiem, że deser nie jest idealny i trzeba nad nim jeszcze trochę popracować, zwłaszcza nad temperowaniem czekolady, ale chciałem się nim podzielić. Może będzie to dla kogoś inspiracja do dopracowania go i podania w ciekawszej wersji. 

składniki (2 porcje):
100 ml mleka
80 g wiórków koksowych
3 łyżki mleka w proszku
4 łyżki kaszy manny
2 łyżeczki żelatyny/agar-agar
60 g cukru pudru
100 g czekolady gorzkiej lub słodkiej
Żelatynę zalać 1 łyżką zimnej wody i odstawić do napęcznienia. Następnie rozpuścić w kąpieli wodnej. Mleko zagotować z cukrem pudrem, lekko przestudzić i wlewać stopniowo do rozpuszczonej żelatyny, cały czas mieszając. Dodać wiórki, mleko w proszku oraz kaszę, połączyć i przestudzić. 
Z papieru do pieczenia wyciąć dwa prostokąty o szerokości równej obwodowi dowolnych kubków i wysokości ok. 10 cm. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, wylać na papier, rozsmarować szybko na wyciętych z papieru prostokątach szerokim nożem. Papier z czekoladą zawinąć w rulon, tak aby czekolada znalazła się w środku papierowego walca, całość włożyć do kubka i odstawić do całkowitego zastygnięcia. Kiedy czekolada stwardnieje delikatnie usunąć papier do pieczenia. Czekoladowe walce ustawić na talerzykach i napełnić chłodnym, kokosowym nadzieniem. Udekorować kokosowymi płatkami. Podawać. 
Smacznego! 🙂

67 odpowiedzi na “deser kokosowy”

  1. Super pomysł 🙂 Moja córka, siostra i szwagierka chyba by mnie za taki deser po rękach całowały 😉 W sam raz dla kokosowych maniaków 🙂

  2. Pięknie 🙂 Dekorowałam już w ten sposób kilka tortów 🙂 Powiem Ci, że nawet jeśli nie wyjdzie idealnie to i tak zrobi na gościach wrażenie ! 🙂 A wiadomo, trening zrobi swoje! 🙂

    • Miło! Ja też robiłem kiedyś tort z taką dekoracją i rzeczywiście zrobił wrażenie 😀
      Będę próbować jeszcze nie raz 😀

    • Ale on nie jest rozbity ;p Zakończyłem go w taki sposób, raczej chodziło mi o temperowanie czekolady, gdyby się tak ładnie błyszczała :>

    • Ach,najmocniej przepraszam,nie doczytałam posta dokładnie i stąd ta pomyłka.Sorry raz jeszcze:) i w dodatku teraz dodałam swój komentarz pod komentarzem Łucji,usunęłam i umieściłam we właściwym miejscu.

    • Myślałem, ale tam trzeba umieć gotować, a ja tego nie umiem. Poza tym temat deserów traktują tam raczej jako ciekawostkę.

  3. Doskonale. Ja właśnie "pracuję" nad podobnym kubeczkiem czekoladowym i coś mi chodzi po głowie i zobaczymy co z tego wyjdzie. Jeśli się nie uda, spróbuję z tą kartką papieru. A deser w środku…? Dla mnie bomba, bo z moim ulubionym kokosem 🙂

  4. Jutro testuje 😉 żeby czekolada się ładnie błyszczala rozsmaruj na błyszczącej foli na dokumenty. I tak wygląda super.

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *