pijane ciastko Sosny

Co robi Sosna, kiedy od dłuższego brakuje mu domowych słodkości i musi nadrabiać ich brak kupnymi łakociami? Rzuca wszystko, pędzi do kuchni, otwiera lodówkę i zabiera się za przygotowanie czegoś coś prostego oraz szybkiego. W zamrażarce gotowe ciasto francuskie podzielone na porcje i maliny. W lodówce mascarpone, kremówka i nic więcej. Tak właśnie powstało ciastko nawiązujące trochę do popularnej kremówki, lub jak kto woli, napoleonki. Z tą różnicą, że do kremu dodałem miód, miętę i „trochę” alkoholu. Zapraszam! 🙂

składniki:

2 kawałki gotowego ciasta francuskiego (porcjowanego)
Dwa prostokąty ciasta francuskiego ułożyć na blasze piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia. Każdy z prostokątów podzielić na pół, tak aby powstały cztery kwadraty. Surowe ciasto nakłuć widelcem i piec w 200ºC prze 30 minut. Co jakiś czas otwierać drzwiczki piekarnika i przy pomocy łyżki dociskać wyrośnięte ciasto, tak aby ciastka były cienkie i płaskie. Wyjąć z pieca i odstawić do całkowitego wystudzenia. 
krem:
100 ml kremówki 36%
250 g mascarpone  
1 duża garść listków mięty
5-6 łyżek miodu
70-80 ml rumu
kilka malin (do dekoracji)
Umyte listki mięty posiekać lub zblendować. Dodać mascarpone, kremówkę i ubić na sztywno. Wlać miód oraz rum i połączyć łyżką. Gotowy krem wstawić do lodówki na 20 minut. Po tym czasie przełożyć do rękawa cukierniczego z dowolną końcówką i wyciskać na wystudzone spody z ciasta francuskiego. Ciastka z kremem przykryć drugim kwadratem, oprószyć cukrem puder i udekorować malinami oraz listkami świeżej mięty. 
Smacznego! 🙂

68 odpowiedzi na “pijane ciastko Sosny”

  1. Wygląda obłędnie, a smakuje pewnie jeszcze lepiej. Muszę zrobić!

    Pozdrawiam ciepło,
    Ania

  2. Ciastko wygląda absolutnie fenomenalnie. Tylko, że ja jako wybryk natury nie lubię alkoholu w ciastach. Ale cala reszta jest dla mnie 🙂

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *