waniliowy sernik na zimno z jeżynami

Uwielbiam jeżyny i powtórzę to, co pisałem jakiś rok temu, przy jeżynowej tarcie, że są to chyba najpiękniejsze i najbardziej urokliwe owoce jakie znam. Z wyglądu przypominają duże maliny, ale ich mroczny kolor kojarzy się raczej z jagodami podobnie, jak ten niepowtarzalny smak. Niby kwaskowaty, ale jakby trochę słodki. Zawsze, kiedy mam do czynienia w kuchni ze świeżymi owocami, szkoda mi rozgniatać je, albo wrzucać do ciasta, które ma wylądować w piecu. Tym razem postanowiłem przygotować sernik, który będzie świetną podstawą dla jeżyn, która odpowiednio wyeksponuje ich wszystkie walory estetyczne i smakowe. I chyba udało mi się 🙂

spód:
250 g płatków owsianych
2 łyżki gorzkiego kakao
3 łyżki cukru pudru
4 łyżki masła

Masło roztopić w rondelku. Płatki umieścić w pojemniku blendera i dobrze zmiksować. Dodać kakao oraz masło i dokładnie wymieszać. Gotową masą wyłożyć dno tortownicy o średnicy 20 cm. Całość wstawić do zamrażarki na ok. 10-15 minut, do stężenia. Po tym czasie formę z ze spodem wyjąć, a boki posmarować od wewnątrz cienką warstwą oleju lub oliwy z oliwek. Odstawić. 

masa:
3 czubate łyżki żelatyny
400 ml kremówki 36%
250 g mascarpone
1,5 laska wanilii
5 łyżek cukru
2 jajka

Żelatynę umieścić w rondelku, zalać dwoma łyżkami zimnej wody i odstawić do napęcznienia. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną, puszystą masę. Następnie stopniowo dodawać mascarpone (po 1 łyżeczce). Miksować do uzyskania gładkiej, jednolitej masy. Na koniec dodać nasiona wanilii i dobrze wymieszać. W drugiej misie umieścić kremówkę, ubić na sztywno i dodawać partiami do masy jajecznej mieszając rózgą. Białka ubić na sztywno i dodawać do masy waniliowej po jednej łyżce, mieszając ręcznie. Napęczniałą żelatynę zalać dwoma łyżkami wody i podgrzewać na małym ogniu do całkowitego rozpuszczenia (cały czas mieszać). Gotową żelatynę wlewać cienkim strumieniem do masy i dokładnie połączyć. Całość przelać do tortownicy, wyrównać wierzch i wstawić do lodówki na minimum 6 godzin lub na całą noc. Po schłodzeniu ostrożnie zdjąć rant od formy, wierzch sernika udekorować jeżynami i podawać. 

Smacznego! 🙂

72 odpowiedzi na “waniliowy sernik na zimno z jeżynami”

  1. Sosna ! Jaki cudowny sernik ! Jaki cudowny – odmieniony blog ! super zmiana na ogromny plus. Widzę – raz w roku – zmiana musi być 😀 Ja też wreszcie się zdecydowałam 😀

    • Dzięki! Miło, że się podoba 😀
      Jakoś tak wyszło, że wygląd bloga zmienia się co roku i to zawsze na koniec wakacji. W zasadzie obecna zmiana wyszła jakoś przypadkiem.
      Pewnego dnia przez moją głowę przeleciała myśl, że może coś zmienię. Jak się nie zabrałem i nie zawziąłem, to poleciało wszystko. Mimo wielu ograniczeń i komplikacji osiągnąłem zamierzony cel. I pomimo, że byłem dumny z poprzedniego wyglądu, to jednak męczył mnie już i przytłaczał od ilości wszystkich gadżetów i dodatków. Widząc na innych stornach coraz wyraźniejszy trend, gdzie wszystko jest duże i proste, postanowiłem pójść w tym kierunku i cieszę się, że mi się udało. W końcu to ja spędzam na tym blogu najwięcej czasu 😀

  2. To prawda-jeżyny (tak samo jak maliny, truskawki i borówki) są tak piękne, że aż szkoda je przetwarzać. Same w sobie pięknie się prezentują i poprawiają wygląd każdej potrawy. Sernik prezentuje się bardzo smakowicie 🙂

    • Ja uważam, że jeżyny są ponad wszystko. Truskawki i maliny są zbyt pospolite i oczywiste. Kolor i blask jeżyn nadają im jakiejś mrocznej tajemnicy, uwielbiam to! <3

    • Dziękuję bardzo! :>
      Nie wiem czy letnie czy może już jesienne 😀
      Miałem ochotę odświeżyć to wszystko, usunąć zbędne rzeczy, które, jak się okazało, tylko zaśmiecały. Jest czysto, przejrzyście, świeżo i mam nadzieję, ładnie 😀 I w końcu większe zdjęcia, o których marzyłem 🙂

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *