dyniowe pancakes

Mamy wrzesień, będzie jesień! A jak jesień, to czas na jeden z najcudowniejszych objawów tej pory roku, czyli dynię. Sezon na to warzywo uważam za rozpoczęty, a jako pierwsze wrzucam na ruszt słynne amerykańskie naleśniki z dynią i kawałkami czekolady oblane miodem lub syropem klonowym. Nie ma nic lepszego, jak zajadanie pulchnych naleśników w tak piękny, słoneczny poranek, kiedy oczy muskają wpadające przez okno złociste promienie jesiennego słońca. Tak bardzo mi się nie chce! Wam też? 😀 

składniki (ok. 10 sztuk):
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka przyprawy do piernika
1,5 łyżki rozpuszczonego masła 
1 szklanka mleka
1 łyżka brązowego cukru 
1/2 szklanki puree z dyni
150 g mąki 
czekoladowe groszki (opcjonalnie)
Suche składniki przesiać do miski. W drugiej połączyć ze sobą mokre, a następnie dodać do suchych. Na koniec dodać czekoladowe groszki, całość wymieszać dokładnie drewnianą łyżką. Ciasto przykryć ściereczką i dostawić na min. 30 minut lub na całą noc. Pankejki smażyć na suchej patelni na złoty kolor. Podawać miodem, syropem klonowym, lodami, śmietaną, bitą śmietaną, owocami lub innymi dodatkami. 
Smacznego! 🙂

Sposób na dynię 2015

67 odpowiedzi na “dyniowe pancakes”

    • Miałam poczynić te placki i jak już dodałam składniki suche do mokrych to ciasto było tak gęste, że zamiast takiego pankejkowego to prawie kruszonka mi wyszła. Uratowałam dodając maślanki do otrzymania odpowiedniej konstystencji i wyszły rewelacyjne, pulchniutkie. I tu pytanie do Ciebie – wszystkie składniki są wymienione? Nie brakuje w przepisie jakiegoś mleka czy innego płynu?

  1. Ja też jestem fanką potraw z dyni, szczególnie zup! Twoje zdjęcia są bardzo profesjonalne i lepsze niż w niejednym czasopiśmie 😉

  2. Kocham dynię miłością bezgraniczną <3. Muszę się u mnie rozejrzeć za hokkaido. Placki wyglądają obłędnie, zjadłabym wszystkie, a później bieganie by mnie czekało :-).

  3. Mniam, ale smakowite zdjecia! Uwielbiam jesienne kolory. I dynie oczywiscie..jedna juz czeka na swoja kolej w kuchni 🙂

  4. Jesieni z jednej strony nienawidzę za krótkie, zimne dni i deszcz, a z drugiej uwilebiam za to, że daje nam dynie 😉
    Pyszniutkie placuszki, idealne na weekendowe śniadanie 😀

    • Fakt, krótkie dni i długie noce to słaby punkt jesieni, ale czasem zdarzają się piękne, słoneczne dni mieniące się złocistymi kolorami słońca i liści :>

  5. mniam…No powiem szczerze, że chętnie bym tę cukiernię odwiedziła patrząc na Twoje zdjęcia słodkości. To kiedy otwierasz? 😀

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *