czekoladowy tort zwycięzcy

Lubicie świat loterii liczbowych i wielkich wygranych? Ja bardzo! Zwłaszcza to drugie. Lubię też brać udział w różnych konkursach, szczególnie tych, w których trzeba wykazać się jakimiś umiejętnościami i kreatywnością. Dziś efekt jednego z takich wyzwań, czyli tort, do którego stworzenia zainspirowała mnie słynna gra liczbowa. Zastanawiałem się jaki smak powinien mieć tort związany z tym tematem i postawiłem na czekoladę, którą lubi wiele osób i kojarzy się z samą przyjemnością. A żeby nie było zbyt nudno, dodałem słony kajmak, którego użyłem ostatnio do mojej czekoladowej tarty z malinami. Całość zwieńczyły złociste piłeczki liczbowe. A skoro już mowa o tortach polecam Wam artykuł, w którym znajdziecie ranking top 5 najdroższych tortów na świecie. Co prawda mój nie jest aż tak wspaniały, tak wysoki, tak pięknie udekorowany i przede wszystkim nie jest jednym z najdroższych tortów świata. Jak widać od strony wizualnej, wyróżnione wypieki robią wrażenie, ale poza wyglądem ciekawi mnie ich smak. Mój z pewnością nie dorównuje im nawet w najmniejszym stopniu, ale chciałbym spróbować chociaż kawałeczka jednego z najdroższych ciast świata. Niestety mogę sobie tylko pomarzyć i próbować wyobrazić te bogate kompozycje smakowe, idealne zrównoważenie słodyczy, delikatność wilgotnego biszkoptu i delikatny krem. Hmm, aż się rozmarzyłem. A może za ładnych parę lat w rankingu pięciu najdroższych, albo chociaż najsmaczniejszych, tortów znajdzie się mój? Kto wie, byłoby cudownie. A jaki Wy smak wyobrażacie sobie myśląc o takich drogich wypiekach? 😀 

Ps.: a w mej głowie zaczynają grać nuty Abby – The Winner Takes It All <3

 poncz:
50 g cukru
400 ml wrzątku
4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
100 ml rumu
Cztery łyżeczki kawy zalać wrzątkiem, dodać cukier, dokładnie wymieszać i odstawić do wystudzenia. Dodać rum i połączyć. 
masa kajmakowa:
250 g masy kajmakowej 
sól
Kajmak przełożyć do rondla i podgrzewać na średnim ogniu do uzyskania luźnej konsystencji, cały czas mieszając aby się nie przypalił. Kiedy masa będzie bardzo ciepła, dodawać po 1 szczypcie soli dokładnie mieszając i sprawdzając smak (ja dodałem ok. 8 szczypt lub więcej). Odpowiednio słoną masę odstawić (lub schłodzić przez 10 minut w zamrażarce), aby lekko stężała. 
ganache:
150 g gorzkiej czekolady
200 ml kremówki 36%
3-4 łyżki koniaku
1 łyżka masła

Kremówkę umieścić w rondlu i, mieszając, podgrzewać do uzyskania wysokiej temperatury (nie zagotować). Gorącą śmietankę zdjąć z palnika, dodać połamaną na cząstki czekoladę oraz masło i odstawić na kilka minut. Całość wymieszać łyżką do połączenia składników. Na koniec dodać koniak. Gotowy krem odstawić na ok. 10 minut do zamrażarki, aby lekko stężał. Następnie wyłożyć na drugi blat dużego biszkoptu. 
krem do dekoracji:
400 ml kremówki 36%
300  mascarpone
3-4 łyżki cukru pudru
Kremówkę ubić na sztywno, odstawić. Mascarpone utrzeć z cukrem pudrem na gładką masę. Na koniec dodawać stopniowo ubitą kremówkę i mieszać łyżką. Otrzymanym kremem pokryć boki oraz wierzch całego tortu. 
glazura czekoladowa:
3 łyżki zimnej wody
75 g cukru pudru
1 łyżka żelatyny
140 g masła
3 łyżki kakao

Żelatynę zalać zimną wodą i odstawić do napęcznienia. Cukier puder i kakao przesiać do rondelka. Dodać masło oraz napęczniałą żelatynę. Całość podgrzewać na niewielkim ogniu do rozpuszczenia i połączenia składników cały czas mieszając (nie gotować!). Otrzymaną glazurą polać ciasto. 

biszkopt:
7 jajek 
210 g cukru 
200 g mąki pszennej 
20 g mąki ziemniaczanej 
20 g gorzkiego kakao
Do przygotowania biszkoptu potrzebne będą trzy okrągłe foremki: 16 cm (tortownica), 10 cm (mniejsza tortownica), 7 cm (ceramiczna kokilka). Dno dużej i małej tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować masłem. Wnętrze kokilki w całości posmarować masłem. Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier. Kiedy masa będzie gładka, sztywna i lśniąca, dodawać po jednym żółtku, po każdym dokładnie miksując. Do masy przesiewać partiami obie mąki oraz kakao, mieszając delikatnie rózgą. Gotową masę przelać do foremek i piec w 180°C przez ok. 40 minut do tzw. suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Duży biszkopt podzielić na 3 równe blaty, drugi biszkopt (10 cm) na dwa, a z trzeciego wyciąć okrąg o średnicy ok. 5 cm i podzielić na dwa placki. Przygotowanym ponczem dobrze nasączyć dolny blat dużego biszkoptu (16 cm), następnie wyłożyć na niego słony kajmak i przykryć drugim piętrem (również nasączyć). Posmarować lekko stężałym ganachem i przykryć ostatnią warstwą ciasta (nasączyć). Dolny blat średniego biszkoptu (10 cm) posmarować od spodu cienką warstwą kremu do dekoracji i ułożyć pośrodku wierzchniego blatu dużego biszkoptu (16 cm). Nasączyć i posmarować kremem. Przykryć drugim blatem (10 cm), nasączyć. Boki oraz wierzch tortu pokryć kremem do dekoracji. Całość wstawić do lodówki na min. 3 godziny. Po tym czasie przygotować glazurę czekoladową i polać nią wierzch każdego piętra. Całość udekorować piłeczkami przygotowanymi z masy marcepanowej. Piłeczki ozdobić numerkami przy pomocy pisaka spożywczego. 
Smacznego! 🙂

112 odpowiedzi na “czekoladowy tort zwycięzcy”

  1. Wow, wygląda wspaniale i bardzo profesjonalnie. Nie tylko z zewnątrz, bardzo podoba mi się też jego "środek" i czuję, że na pewno by mi posmakował. Połączenie smakowe idealne-uwiebiam czekoladę i słony kajmak, a krem na bazie mascarpone jest wspaniałym dopełnieniem tych smaków. Cudo! 🙂

  2. Sosna, Twój tort powinien znaleźć się na szczycie pysznych, pomysłowych i pięknych tortów. Ja daję Ci piątkę z +.
    Tort wygląda obłędnie. Chętnie zatopiłabym zęby choćby w małej porcji….
    Ps. Świetnie zmieniłeś szatę graficzną swojego bloga… 🙂

  3. A nie ma czasem tak, że jak się go zje to nie zarazi się zwycięstwem?;-) Jeśli tak to poproszę wielki kawał;-) Wygląda obłędnie:-)

  4. Wow, jestem pod wrazeniem! Torcicho jak sie patrzy 🙂 Zaczelabym od tych pileczek…i zjadlabym wszystkie 🙂 Ze o torcie nie wspomne.. W grach liczbowych szczescia nie mam…ale za to w milosci 😉

  5. ja za grami tak średnio, ale moja siostra jest ich fanką! Może jej zrobię taki tort na urodziny? 😀
    haha, trafiłabym chyba w sedno 😀
    Świetne połączenie smaków 😉

  6. Wspaniały ten tort, wygląda niesamowicie efektownie 🙂
    Jakiś czas temu przeglądałam ranking najdroższych deserów świata; też mogę sobie tylko o nich pomarzyć 😉

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *