blok czekoladowy

Słów kilka o bloku czekoladowym… Większość z Was zapewne ma z nim miłe wspomnienia z dzieciństwa, kiedy zajadaliście się nim w okresie świątecznym. I mimo że już sama nazwa tego smakołyku brzmi apetycznie, to nigdy wcześniej go nie jadłem, a tym bardziej nie robiłem. Nie pojawiał się on na naszym świątecznym stole, bo mama nie przepadała za jego smakiem. Pierwszy raz zostałem nim poczęstowany jakieś dwa lata temu. Tak bardzo mi posmakował, że zrobiłem na święta. Jednak nie smakował już tak samo, a to przez użycie mleka w proszku. To chyba jedna z niewielu rzeczy, której nie toleruję. W tym roku trafiłem na przepis Aronii, w którym nie było tego okropnego proszku. Postanowiłem wypróbować przepis i powiem krótko: jest rewelacyjny i serdecznie Wam go polecam! 🙂

składniki:
200 g gorzkiej czekolady
150 g kremu czekoladowego
120 g mleka skondensowanego słodzonego
100 g orzechów laskowych (ja pominąłem)
100 g ulubionych herbatników 

Czekoladę oraz krem czekoladowy umieścić w misce i rozpuścić w kąpieli wodnej, dodać mleko skondensowane i połączyć. Następnie do masy czekoladowej dodać pokruszone w dłoniach herbatniki i szybko wymieszać (masa znacznie zgęstnieje). Jeśli będzie taka konieczność, wyrabiać ręką. Gotową masę przełożyć do tortownicy (20 cm) wyłożonej papierem do pieczenia i odstawić do wystudzenia. Przestudzony deser chłodzić w lodówce. Podawać. 
Smacznego! 🙂

115 odpowiedzi na “blok czekoladowy”

  1. Uwilebiam i ja. To rowniez smak mojego dziecinstwa 🙂 Nie wiedzialam, ze mozna go zrobic z mlekiem skondensowanym. Ciesze sie, ze podales ten przepis bo mleka w proszku nigdzie znalezc nie moglam… 🙂

    • Poważnie? Mleko w proszku można znaleźć w marketach na dziale z żywnością dla niemowląt. Tylko ceny są chyba dosyć przesadne. Ja swoje kupiłem kiedyś w Carrefourze, ale nie pamiętam jaki dział ;p

  2. Dziwne, ze chcociaz nie chcielibysmy powrocic do tamtych czasow to ciagle czujemy do nich sentyment … Pamietam jak Pani w sklepie kroila mi taki blok na ladzie, lubilam go dopoty dopoki ciocia nie zaczela mi przywozic prawdziwej czekolady z Czech 😉 Fajny przepis z serii "Powrot do przeszlosci" 🙂

    • Ta tęsknota za dawnymi czasami jest zawsze, niezależnie od ogólnie panujących czasów. Zwłaszcza, jeśli są to wspomnienia z dzieciństwa, które zawsze jest beztroskie i pozbawione problemów dorosłych, od których czasem trudno uciec.

  3. O tak:)taki blok jadało się w czasach mojego dzieciństwa,gdy do wyboru był wyrób czekoladopodobny,blok czekoladowy lub…niczego już więcej w zasadzie nie było:))))
    Piękne zdjęcia!

  4. Faktycznie, zgodzę się z Tobą na temat mleka w proszku! Jest niefajne i bardzo silnie wpływa na smak wszystkiego, do czego to dano :(. Na przykład wiele tych lodów w pudełkach, Grycany i inne takie. Bardzo pieknie sfotografowany Twój blok i z pewnością pyszny 😀

  5. Ależ on przepięknie wygląda! 🙂
    Kocham to mleczko skondensowane, więc z chęcią spróbowałabym takiej pyszności! *.*

  6. Sosna, toż to cudo ! Mój mąż by zwariował ze szczęścia, gdybym mu taki blok zrobiła (to niepoprawny czekoladożerca). Fajny, bo nie jest cienki, tylko solidny, gruby i przez to przypomina mi trochę rocky road, z tym że jest bez suszonych owoców :}

  7. to jest mój smak dzieciństwa, jak moja prababcia była jeszcze w dobrym stanie, to zawsze przesyłała ogromne pudła z ciasteczkami na święta, i właśnie blok czekoladowy schodził najszybciej, była o niego walka XD

  8. Blok pyszniasty 🙂 hmmm a ja kiedyś będąc dzieckiem wyjadałam mleko w proszku łyżeczką… wobec czego nie mam do niego tak negatywnego nastawienia 😉

  9. Sosenko, ciekawy przepis. Z tego co pamiętam to składzie była jeszcze kostka masła. Twój blok jest na szczęscie odchudzony:)

  10. Przypomniał mi się smak dzieciństwa jak się zajdało tym przysmakiem, ale tylko po kawaleczku malutkim każdego dnia, żeby starczył na jak najdłużej:)
    I znowu się gapię jak cielę w te zdjęcia:D

  11. O mamo, uwielbiam blok czekoladowy, choć zawsze po jego konsumpcji odpadały mi zęby 🙂 Dla mnie muszą być herbatniki na bank, no i zawsze robiłam z mlekiem w proszku, stąd fajnie, że znalazłeś alternatywę.

  12. Pierwszy raz widzę przepis bez mleka w proszku, chyba trzeba będzie wypróbować, choć nie powiem, że mam wielki sentyment do klasyka znanego z dzieciństwa 😉

  13. zainteresowała mnie ta wersja bez proszku! w sumie nigdy bloku nie kojarzyłam z BN, ale w Twojej wersji wygląda to rzeczywiście bardzo świątecznie:)

  14. Wielką mam ochotę go zrobić, ale nie wiem, co to krem czekoladowy, tzn. wiem, ale czy to się przygotowuje z jakiegoś przepisu osobno czy kupić nutellę i po sprawie? 😀

    Zdrowych i spokojnych Świąt!
    Paulina

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *