tort pomarańczowo-herbaciany z bezami

Tadam! Oto jeden z najlepszych i najbardziej złożonych tortów, jakie kiedykolwiek robiłem. Miał być wysoki, blaty miały być grube, ale jednocześnie lekkie i wilgotne. Do tego przełożone dużą ilością kremu. Ale żeby nie było zbyt mdło i słodko, pomiędzy biszkoptami pojawiła się fantastyczna domowa marmolada z pomarańczy przełamująca goryczką słodycz bez i herbacianego pudru. Jest pysznie! 🙂

bezy:
4 białka
240 g cukru
Białka oraz cukier umieścić w dużej misce i zawiesić nad rondelkiem z wrzącą wodą tak, aby naczynie nie dotykało dnem powierzchni wody. Mieszankę podgrzewać na parze wodnej mieszając delikatnie rózgą do całkowitego rozpuszczenia cukru (sprawdzać przez rozcieranie masy między palcami). Kiedy mikstura będzie gotowa, zdjąć z garnuszka i odstawić na chwilę do przestudzenia. Następnie ubijać mikserem na sztywną i lśniącą masę (ok. 10 minut). Ubite białka przełożyć do rękawa cukierniczego z dowolną końcówką i wyciskać na blachę piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia niewielkie beziki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 80ºC i suszyć przez ok. 2,5-3 godzin. Bezy pozostawić w zamkniętym piekarniku przez ok. 30 minut, a następnie uchylić lekko drzwiczki (włożyć między nie drewnianą łyżkę) i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Z upieczonych ciastek odłożyć ok. 10 najładniejszych sztuk i zamknąć je szczelnie w suchym pudełku. Pozostałe bezy pokruszyć i odstawić na czas przygotowania kolejnych elementów tortu. 
poncz:
300 ml wody w temp. 80ºC
4 łyżki suszu earl grey z hibiskusem
1 łyżka cukru (opcjonalnie)
Z powyższych składników przygotować mocny napar herbaciany i odstawić do wystudzenia. 
biszkopt:
6 jajek
170 g mąki
180 g cukru
Dno tortownicy o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać cukier (po jednej łyżce). Kiedy masa będzie sztywna, wbijać po jednym żółtku. Miksować do uzyskania gładkiej konsystencji. Wyłączyć miksera i dodawać przesiane mąki w trzech partiach. Za każdym razem mieszając delikatnie łopatką. Ciasto przełożyć do przygotowanej formy i piec w 180ºC przez 40 minut do suchego patyczka. Po wyjęciu z piekarnika upuścić na podłogę aby wierzch biszkoptu był płaski. Wystudzić i przeciąć na 3 równe blaty. 
krem:
3 łyżki suszu earl grey z hibiskusem
500 ml kremówki 36%
250 g mascarpone
3 łyżki cukru pudru
1 łyżka ciepłej wody
1 słoiczek domowej marmolady z pomarańczy
Susz herbaciany umieścić w elektrycznym młynku do kawy i zmiksować na drobny pył. Przełożyć do małej miseczki, dodać ciepłą wodę i połączyć do uzyskania pasty. Odstawić. Kremówkę ubić na sztywno, dodać mascarpone, cukier puder oraz przygotowaną pastę i mieszać do uzyskania jednolitej masy. Gotowy krem przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką z dużym okrągłym otworem.  

puder herbaciany:
2 łyżki suszu earl grey z hibiskusem
1 łyżka cukru pudru
Składniki zmiksować w elektrycznym młynku do kawy na gładki pył.  
złożenie
Na talerzu, paterze lub specjalnej podkładce do tortów ułożyć dolny blat ciasta i nasączyć go dwukrotnie ponczem. Wierzch biszkoptu posmarować warstwą domowej marmolady pomarańczowej, a następnie rozsypać na niej pokruszone bezy. Na rozdrobnione ciastka wyciskać przygotowany krem, a następnie ułożyć na nim drugim blat tortu i postąpić tak jak z pierwszym. Na ostatnim biszkopcie rozsmarować pozostały krem, ułożyć bezy, a następnie oprószyć herbacianym pudrem.   
Smacznego! 🙂

110 odpowiedzi na “tort pomarańczowo-herbaciany z bezami”

  1. Wygląda przecudownie !! 🙂
    Akurat nie lubię nut herbacianych w ciastach, marmolady z pomarańczy też chyba nie, choć nigdy nie jadłam, ale Twoje ciasto prezentuje się magicznie 😉

    • Nie ma co zazdrościć tylko trenować, trenować, i jeszcze raz, trenować 😀
      W końcu pracuję nad wypiekami już ponad trzy lata. Nie poszły na marne :>

  2. Powoli brakuje mi juz slow, zeby pisac komentarze…takie to wszystko pyszne i sliczne 😉 Pozachwycam sie wiec w milczeniu 🙂

  3. Jejku, jak ja dawno u Ciebie nie byłam. Widzę, że już wszyscy ten wspaniały tort pochwalili i zjedli. Czas na mój komentarz. Zachwyciłam się widokiem "z lotu ptaka" , bo tort wygląda obłędnie pięknie. Zachwyciłam się jego przekrojem, bo wygląda obłędnie pysznie. Szkoda, że nie mogłam go zjeść. Ale przecież od czego są chęci? Mam chęć go zrobić i oczywiście zjeść 🙂

    • Mam nadzieję, że wystarczy chęci i cierpliwości na przygotowanie tortu, bo robienie go zajmuje sporo czasu. Ale zapewniam, że warto 😀

  4. Łał, naprawdę robi wrażenie 🙂 Bardzo podoba mi się takie połączenie smaków, a ten herbaciany puder… Ukradnę Ci ten pomysł 😉

  5. SUPER CIACHO. ciekawi mnie czy Ty te wszystkie słodkości konsumujesz czy masz jakąś kawiarnie? Bo żeby to spalić to chyba ciągle trzeba by było być na siłowni heheh 😉
    Wygląda super!

    • Póki co nie mam jeszcze kawiarni, ale mam nadzieję, że to kwestia czasu. Póki co muszę konsumować własnymi siłami z pomocą bliskich i przyjaciół. Chociaż od kilku tygodni wstawiam ciasta do dwóch kawiarni w Warszawie 🙂

  6. Sosno drogi, czy masz pomysł co zrobić jak się nie ma młynku do kawy? Blender z pojemnikiem malakserowym nie rozwiąże problemu nie?

    • Trudno powiedzieć bo to wszystko zależy od sprzętu. Wiem, że w takiej sytuacji sprawdziłby się z pewnością robot na T. ale to już droższa sprawa. Zawsze możesz spróbować w blenderze, może się uda 🙂

  7. No to jednak się udało – blender dał radę. Nie wiem, czy mu to wyjdzie na dobre bo przy okazji powstał tak drobny pył, że przedostał się do tej części z silnikiem.
    W każdym razie tort złożony, ale blaty zrobiłam po swojemu i konfitura malinowa. Krem jest super, niezbyt słodki więc z bezami palce lizać 🙂

    • Beziki najlepiej ułożyć na torcie przed samym podaniem, bo rzeczywiście, jeśli tort będzie stał dłużej to mogą się rozpuścić 🙂

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *