babeczki z burakiem i polewą miętową

Kilka dni temu, zmotywowany udanym ciastem czekoladowym z cukinią, postanowiłem wypróbować kolejny, słodki wypiek z użyciem warzyw. W roli głównej pojawić miał się burak. Co prawda piekłem już kiedyś babeczki buraczkowe, jednak tym razem chciałem wypróbować nieco inny przepis i zmodyfikować go. Wyjściową recepturą był przepis na czekoladowe ciasto z burakami. Nie byłbym sobą, gdybym czegoś nie zmienił. Do ciasta celowo nie dodałem ani czekolady, ani kakao. Chciałem przekonać się jak sprawdzi się użyte warzywo bez towarzystwa czekolady, która zdecydowanie dominuje nad wszystkimi smakami. Jaki był efekt? Babeczki wyszły niesamowicie delikatne, pulchne i wilgotne, a w smaku czuć było bardzo delikatnie buraczany posmak, który połączyłem z miętową polewą na bazie białej czekolady. 

ciasto (12 sztuk):
2 jajka
60 ml mleka
200 ml oleju
100 g cukru pudru
80 g mąki żytniej
200 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
250 g ugotowanych buraków (1 duży)
Ugotowanego i obranego ze skórki buraka zetrzeć na tarce o grubych oczkach, odstawić. Obie mąki, cukier puder oraz proszek do pieczenia przesiać do miski, odstawić. W misie miksera zmiksować dokładnie olej, jajko, ekstrakt waniliowy i mleko. Wyłączyć mikser, dodać suche składniki oraz buraki i wymieszać łyżką do połączenia. Otrzymane ciasto przełożyć do silikonowej foremki do babeczek wielkanocnych i piec w 180ºC przez ok. 30 minut do suchego patyczka. Upieczone babeczki wyjąć z piekarnika i pozostawić w foremce aż przestygną, a następnie ostrożnie wyjąć i pozostawić na kratce do całkowitego wystudzenia. W tym czasie przygotować polewę.
  polewa:
140 g białej czekolady
80 ml kremówki 36%
2 łyżeczki miętowego pudru
Kremówkę oraz miętowy puder umieścić w rondlu i podgrzewać na niewielkim ogniu cały czas mieszając. Kiedy śmietana będzie gorąca zdjąć garnek z palnika, dodać połamaną na cząstki białą czekoladę i mieszać do rozpuszczenia czekolady i dokładnego połączenia składników. Gotową polewą dekorować wystudzone babeczki. 
Smacznego! 🙂

114 odpowiedzi na “babeczki z burakiem i polewą miętową”

  1. Takie mini a takie wielkie… smakowo. Piekłam ciasta z dodatkiem warzyw ale z buraczkami jeszcze nie.
    No, wiesz… połączenie buraków z miętą??? Nie wpadłabym na to. A że lubię i jedno i drugie to pewnie zajadałabym się takimi babeczkami. Bo pewnie na jednej by się nie skończyło (cha, cha, cha) 🙂

  2. Cudne maleństwa! Buraki uwielbiam pod każdą postacią, a dodatek mięty, czemu nie! Odważne połączenie smaków!

  3. burak mięta, mięta burak.. i to wszystko na słodko…
    powiem Ci, że bardziej to połączenie pasowałoby mojej głowie w wersji wege wytrawnej. Ale lubię też zaskoczenia, oczywiście pozytywne 😉

    • Teraz wszystko jest "wege-srege", to już jest męczące. Ja trzymam się słodkiej strony i nie nie daję się chwilowym modom ;D

  4. Super pomysł ! Na początku myślałam, że do ciasta dodałeś puree buraczane, atu kawałki – świetnie to wygląda 🙂

    • Zastanawiałem się czy nie dać puree, ale burak starty na tarce dał ciekawszy efekt. Powstały fajne, czerwone plamki na babeczkach ^^

  5. Kiedyś zrobiłam buraczany dżem i zastanawiałam się do czego go wykorzystać. Wiem teraz że idealnie pasowałby jako dodatek do Twojej babeczki 🙂

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *