czekoladowy mazurek z miętą

Pewnie nikogo nie zdziwię, ale ten mazurek będzie w tym roku moim ulubionym. Mam nadzieję, że poza mną są tu jacyś inni fanatycy gorzkiej czekolady, której głęboki smak i aromat przyprawia o zawrót głowy. A do pełni szczęścia wystarczy jeszcze odrobina miętowego pudru, która daje fantastyczny posmak orzeźwienia. Musicie spróbować tego mazurka! 🙂


mazurek o średnicy 18 cm

ciasto:

120 g mąki
30 g kakao
100 g zimnego masła
50 g cukru pudru
1 żółtko
Suche składniki przesiać do miski, dodać zimne, posiekane masło i wyrabiać robotem z hakiem do momentu, aż powstanie kruszonka. Na koniec dodać żółto i mieszać do uzyskania jednolitego ciasta. Jeśli składniki nie będą chciały się połączyć w kulę, zagnieć ciasto w dłoniach. Całość zawinąć w folię spożywczą i schłodzić mocno w zamrażarce. Przygotowane ciasto rozwałkować na papierze do pieczenia, oprószonym mąką, na placek równej grubości (ok. 4-5 mm). Ułożyć na nim dno tortownicy (użyłem formy o średnicy 18 cm i przygotowałem dwa mazurki) spodem do góry i odciąć nożem jego kształt. Następnie chwycić za arkusz papieru i trzymając od góry dno tortownicy energicznie przewrócić całość na drugą stronę tak, aby papier znalazł się na górze. Ostrożnie usunąć papier, a spód nakłuć widelcem Z resztek ciasta wykonać wałeczki, zwinąć je spiralnie wokół siebie i ułożyć na kruchym spodzie. Warkocz nie powinien wystawać poza spód formy. Na tak przygotowane ciasto założyć obręcz tortownicy, a następnie przykryć arkuszem papieru do pieczenia i obciążyć fasolą. Piec w 200ºC przez 15 minut. Po tym czasie usunąć papier z obciążnikami i piec kolejne 15 minut. Wyjąć z piekarnika i pozostawić do wystudzenia. Zdjąć obręcz tortownicy i wyjąć kruchy spód. 
nadzienie:
1/2 łyżki miękkiego masła  
75 g gorzkiej czekolady
100 ml kremówki 36%
wiórki czekoladowe
miętowy puder
Kremówkę umieścić w rondlu i mieszając podgrzewać do uzyskania wysokiej temperatury (nie gotować). Gorącą śmietankę zdjąć z palnika, dodać połamaną na cząstki czekoladę oraz masło i odstawić na kilka minut. Całość wymieszać łyżką do dokładnego połączenia składników. Gotowy krem przelać na wystudzony spód i wstawić do lodówki aż masa stężeje. Gotowe ciasto udekorować wiórkami czekoladowymi i oprószyć miętowym pudrem. Aby przygotować miętowy puder wystarczy zmiksować suszoną miętę w młynku do kawy i gotowe.

Smacznego! 🙂 

113 odpowiedzi na “czekoladowy mazurek z miętą”

  1. Miętowy puder? Nie znałam takiego. Świetny pomysł na podkreślenie (mojego ulubionego) smaku.
    Cały mazurek prezentuje się wspaniale… cały czekoladowy… taki ciemny …. z miętową nutą… ummm. Pychota 🙂

    • W sumie to sam go wymyśliłem. To lepsza alternatywa dla świeżej mięty w doniczce, która ma krótki okres przydatności 😀

    • Granica między tartą a mazurkiem jest cienka. Różnica jest w wyglądzie, moja "tarta", chyba przypomina bardziej mazurka 😀

  2. Zakochałam się w nim …tylko ten puder miętowy- intryguje i na pewno świetnie podkreśla smak.
    Jako niefanka mazurków chyba go upiekę 🙂

  3. no, puder miętowy do zrobienia. Czekolada i mięta to taki klasyk. I ja jestem fanatyczką czekolady, mogłabym się nią zajadać do znudzenia (co nigdy nie nastąpi :P), ale teraz jak mam nogę niesprawną i cały mój "sport" ogranicza się do kuśtykania z kulą po mieszkaniu to czekolada raczej wskazana nie jest xd

  4. Chciałam powiedzieć, że trafiłam na najlepszy, najpiękniejszy blog na świecie. I aż mi się wierzyć nie chce, że to blog mężczyzny. Wszystko tu jest cudowne i robi na mnie ogromne wrażenie. Dostaję takiego ślinotoku, że wisisz mi nową klawiaturę. Nie napiszę, że może za 10 lat osiągnę ten poziom co Ty, bo pewnie Ty będziesz wtedy dalsze 10 lat w przód. Pozdrawiam

    • Aj, nawet nie wiesz jak miło mi to słyszeć! 🙂
      Mam nadzieję, że za te 10 lat nadal będę wypiekał, ale już na większą skale 😀

  5. Mazurek bajeczny. Nie będę oryginalna jeśli napiszę, że miętowy puder jest interesującą propozycją. Ale faktycznie jest. Pomysł fajny. Mięta i czekolada lubią się wzajemnie 🙂

    • Dokładnie, a do tego jeszcze świeże owoce. Ale mazurka z owocami wiosennymi jeszcze nie jadłem. Wtedy byłaby to już tarta 😀

  6. przyznam Ci się, że przepisy przepisami- unikam cukru i białej mąki a zapisuję tylko te najłatwiejsze coby ewentualnym gościom zaserwować "normalne wypieki" przy wzglęnie niskim poziomie trudności (choć Twoje wypieki to zawsze arcydzieła!) -ale wchodzę tu głównie dla tych przecudnych zdjęć…nawet zwykłe wiórki czekolady wyglądają ja dzieło sztuki. Szacun

  7. Taki szkopuł, że mój luby nie lubi połączenia mięty z czekoladą – a ja, wręcz przeciwnie 😉 choć tego miętowego posmaku tu widzę nie dużo, bo tylko z wierzchu. Cudna tarta! Schrupałabym do kawki 🙂
    Pozdrawiam!

  8. Czekolada i mięta to dla mnie idealne połączenie, a u mnie w domu nikt nie lubi… w sumie tym lepiej dla mnie bo cały mazurek byłby dla mnie 😀 I chyba widzę jakieś nowe zdjęcie Twoje u góry? 😀 Super!

    • Ja też uwielbiam to połączenie, jednak moi bliscy też je lubią, więc dużo dla mnie nie zostaje 😀
      Zdjęcie stare, ale tutaj go jeszcze nie było, jakoś mnie tak na zmiany naszło :>

  9. Mazurek, mazurkiem- zawsze spoko, ale to porywające, od razu rzucające się w oczy zdjęcie na pierwszym planie- <3! ;D

  10. Bardzo ciekawy mazurek 🙂 Połączenie czekolady z miętą to już niemal klasyka, ale żeby w mazurku…? 😉

  11. Podobno nie ma głupich pytań, więc jedno z takich zadam;) Jak zrobić puder miętowy? Do Wielkanocy daleko, ale lepiej wiedzieć zawczasu, wtedy taki mazurek byłby wielką niespodzianką. Pozdrawiam, Beata

  12. Czy mogę zrobić jedno ciasto (jeżeli to które) do mazurka czekoladowego i z jabłkami, będą obydwa, są cudne, pozdrawiam jolas

  13. Czy podana ilość składników na nadzienie wystarczy na jeden mazurek wielkości ok. 18cm jak w przepisie czy na dwa takie? Może zrobić jeden większy to wtedy podwoić ilość składników? Tak mi się wydaje, ale wolałabym upewnić się. Pozdrawiam Beata K.

    • Myślę, że lepiej będzie zrobić większego mazurka i podwoić składniki na ganache. Ewentualnie zrobić tak jak w przepisie, ale dwa małe 🙂

  14. Zrobiłam ten mazurek i jabłkowy z karmelem, były tak pyszne, że pozostały już tylko piękne wspomnienia, bardzo dziękuję jolas

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *