mazurek różany

Nie wiem jak Wy, ale ja w tym roku stawiam głównie na mazurki i babki, które będą zdobić mój wielkanocny stół. Oczywiście sernik też się pojawi, ale wykorzystam sprawdzony przepis i upiekę pewnie mój ulubiony sernik z crème brûlée, ale na jakimś innym spodzie. Dla tych, którzy, tak jak ja, lubią mazurki mam przepis na kolejny. Dosyć popularny, bo z różą, ale o dziwo nie miałem okazji kosztować go wcześniej. 

ciasto:
100 g
zimnego masła
50 g
cukru pudru
150 g
mąki
1 żółtko
Suche
składniki przesiać do miski, dodać zimne, posiekane masło i wyrabiać robotem z
hakiem do momentu, aż powstanie kruszonka. Na koniec dodać żółto i mieszać do
uzyskania jednolitego ciasta. Jeśli składniki nie będą chciały się połączyć w
kulę, zagnieć w dłoniach. Całość zawinąć w folię spożywczą i schłodzić mocno w
zamrażarce. Przygotowane ciasto rozwałkować na papierze do pieczenia,
oprószonym mąką, na prostokąt o wymiarach ok. 20 cm x 35 cm. Z resztek ciasta
wykonać prostokątną ramkę lub wałeczki, a z nich warkocz, ułożyć na kruchym
spodzie. Piec w 200ºC przez ok. 20 minut. Pilnować
aby się nie przypalić. Upieczony spód wyjąć z piekarnika i pozostawić do
wystudzenia. Przygotować nadzienie. 
nadzienie:
kilka
łyżek konfitury różanej
3-4 łyżki
kremówki 36%
1-2 łyżki
soku z cytryny (opcjonalnie)

Konfiturę zmiksować blenderem na gładko. Kremówkę ubić na sztywno. Na koniec
dodawać stopniowo po 1 łyżce zmiksowanej konfitury sprawdzając smak. Na koniec
dodać ok. 1-2 łyżki soku z cytryny. Otrzymaną masę wyłożyć na wystudzony spód i
udekorować płatkami dzikiej róży. 

Smacznego!
🙂

92 odpowiedzi na “mazurek różany”

  1. A ja z pytaniem tym razem. Chcę zrobić paschę z żurawiną. Czy masz jakiś przepis na polewę ale białą??? Ale nie tą co się odkłada do lodówki i miesza. Coś prostszego dla laika??

  2. Takiego jeszcze nie smakowałam, ale wygląda wyśmienicie! Ja w tym roku postawiłam na sernik i mini babeczki cytrynowe. Daj znać, czy Ci się podobają;)

  3. Widzę, że w tym roku gramy podobny repertuar 😀 U mnie również mazurek różany (właśnie się pisze przepis na blog), mazurek czekoladowy no i sernik… Zgadnij jaki? 😛 Crème brûlée 😀 – moje pierwsze podejście do tematu, zobaczymy co to to z tego wyjdzie. A żeby klasyki stało się zadość będzie też i babka majonezowa.
    Pozdrawiam i życzę wesołych Świąt 🙂

    • U mnie nad programowo machnęłam sobie jeszcze zaległy torcik urodzinowy… Jak szaleć to szaleć 😀
      A kajmakowy jest pycha, ale u mnie nie dali by już mu w te święta rady (choć osób do dzielenia ciast jest całkiem sporo 🙂 ), a jakby dali to by chyba w śpiączkę cukrową wpadli… 😀 Jest mega słodki (przynajmniej w mojej wersji 😛 ) i osobiście zaliczam go do kategorii "placek morderca". Przepyszny i słodziutki, ale jednak morderca 😀

    • Oj tak. Ten mój mimo, że nie był aż tak słodki i mega ciężki jak zwykle, to dało się najeść jednym kawałkiem 😀 Ale przyjemność cudowna 😀

  4. Wow! Częstuję się kawałkiem, bo wygląda rewelacyjnie :). Najserdeczniejsze życzenia zdrowych, radosnych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy, smacznego jajka, mokrego dyngusa, a także odpoczynku w rodzinnym gronie.

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *