flan, hiszpański deser z karmelem

 

Dziś zapraszam Was na intrygujący deser rodem z Hiszpanii. Mowa o tradycyjnym flanie, czyli smakołyk przygotowywany z masy jajeczno mlecznej i zapiekany z karmelem. Jest niezwykle delikatny i posiada dosyć charakterystyczny smak, który trudno mi porównać z czymś innym. Ciekawi efektu? Zapraszam do zmierzenia się z nim 🙂

składniki (2 porcje)
1 jajko
1 żółtko
150 g cukru
300 ml mleka
2 łyżeczki esencji waniliowej
80 g skondensowanego mleka słodzonego
 
Przygotować naczynie żaroodporne. Kokilki posmarować cienką warstwą rozpuszczonego masła. Cukier skarmelizować na suchej patelni do bursztynowego koloru. Od razu przelać na dno foremek i rozprowadzić równomiernie przechylając kokilkami na boki. Odstawić. W misie miksera ubić jajko oraz żółtko ze skondensowanym mlekiem na jasną puszystą masę. Cały czas miksując dodawać cienkim strumieniem mleko, a na koniec esencję waniliową. Otrzymaną masę przelać do foremek z karmelem, przykryć folią aluminiową i wstawić do naczynia żaroodpornego, a następnie wlać gotującą się wodę, tak by sięgała 1/2 wysokości kokilek. Całość wstawić do piekarnika nagrzanego do 180ºC i piec przez 50 minut. Wyjąć z piekarnika i pozostawić do wystudzenia. Przed podaniem schłodzić w lodówce ok. 2 godzin.
 
Smacznego! 🙂  

 

icon sredni
Kontakt Masz jakieś pytania dotyczące przepisu?
Napisz do mnie!

112 odpowiedzi na “flan, hiszpański deser z karmelem”

  1. jadłam go w Hiszpanii, to deser z gatunku takich, co nie jada się każdego dnia, ale czasem nachodzi na nie ochota;) Oczywiście ten w Hiszpanii nie wyglądał tak pięknie jak Twój!

  2. czytałam i słyszałam dużo o flanie, ale niestety jeszcze nigdy nie miałam okazji zjeść : )

  3. Deseru nie jadłam szczerze to nigdy. Ale nazwa często się gdzieś przewija. Albo na blogach, albo w ..Lidlu. Podczas tygodnia bodajże Hiszpańskiego 🙂

    • Tak, też się tam na niego natknąłem. Ba, nawet kupiłem i spróbowałem, ale po jednej łyżeczce zwróciłem do śmietnika. Paskudnie sztuczny w smaku. Nie dało się zjeść tej taniej tandety.

  4. Bajka!
    Ja kiedyś do niego podeszłam… mimo zastosowania termometru mój karmel miał zbyt wysoką temperaturę i zrobił się kamień 🙁

    A zamiast mleka zagęszczonego słodzonego dałam masę krówkową, wyszła totalna lipa 😛 w dodatku mega słodka, właściwie w smaku sama masa krówkowa…

  5. zrób czasem jakies brzydkie i dziwne ciast- np z cebuli z masą kajmakową:) żeby można było skrytykować a nie tylko słodzić i słodzić:)
    Oczywiście żart, pięknie podane małe arcydzieło:)

  6. W Twoim wykonaniu na pewno jest pyszny, choć za budyniami nie przepadam:) Nie znam smaku niestety, jednak hiszpańska nazwa brzmi zachęcajaco!:)

  7. o matko, nie wiem czy jakbyś postawił przede mną taki deser to czy czasem nie zapomniałabym z wrażenia zamknąć opadniętej szczęki i zacząć jeść. Piękny!

    • Szczerze? Wyszły przypadkiem. Zostało trochę karmelu na patelni i chciałem go usunąć póki nie zastygł do końca żeby było łatwiej myć. Ale pozwijał mi się w takie cuda i zostawiłem do dekoracji 😀

    • Chciałam się spytać, jak udało się Tobie zrobić taki piękny karmel na wykończenie deseru, a okazuje się, że to przypadek i profesjonalne wykorzystanie sytuacji. Muszę jeszcze poćwiczyć i liczyć na swoje szczęście. 😉

    • Kiedyś próbowałem robić świadomie dekoracje z karmelu, ale nic mi z tego nie wychodziło. Najciekawszy efekt powstaje właśnie z resztek, które nam zostają 😀

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *