czekoladowy tort z truskawkami w czerwonym winie (bezglutenowy)

 

Jeśli nie macie jeszcze prezentu z okazji dzisiejszego Dnia Dziecka, wychodzę naprzeciw Waszym troskom. Mam w zanadrzu przepis na tort, który co prawda zrobiłem już jakiś czas temu, ale myślę, że świetnie sprawdzi się również dziś. Zarówno dla małych jak i dla dużych dzieci, takich jak ja 😀 Jeśli szykujecie wersję dla maluchów pomińcie wino. To co? Do roboty! 🙂

biszkopt:
6 jajek
180 g cukru
50 g gorzkiego kakao
120 g mąki kukurydzianej
60 g mąki ziemniaczanej
Dno formy o średnicy 18 cm i wysokości 10 cm wyłożyć papierem do pieczenia (boki pozostawić suche). Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier (po 1 łyżce). Kiedy masa będzie lśniąca i sztywna, dodawać po jednym żółtku. Wyłączyć robota i dodawać w 3-4 partiach przesiane mąki z kakao mieszając delikatnie szpatułką. Otrzymaną masę przełożyć do przygotowanej tortownicy. Biszkopt piec w 180ºC przez ok. 40 minut do suchego patyczka.  Po upieczeniu odstawić do wystudzenia na ok. 30 minut, wyjąć z formy, odwrócić do góry spodem i pozostawić na kratce do całkowitego wystudzenia. Podzielić na 3-4 blaty.
poncz:
200 ml wrzątku
2-3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
2 łyżeczki cukru
3-4 łyżki rumu
 
Kawę oraz cukier zalać wrzątkiem. Zamieszać do rozpuszczenia cukru i odstawić do wystudzenia, dodać alkohol i wymieszać. Gotową mieszanką nasączać kolejno każdy biszkopt. 
 
truskawki i marynata:
300 ml czerwonego wina (słodkiego lub wytrawnego)
300-350 g truskawek + do dekoracji
4 łyżki cukru
2 łyżki wody
goździki
 
Truskawki umyć, usunąć szypułki i przekroić na połówki, odstawić. Wodę oraz cukier umieścić w rondlu i podgrzewać na małym ogniu, cały czas mieszając, do uzyskania klarownego syropu. Następnie dodać goździki oraz wino, doprowadzić do wrzenia i gotować na średnim ogniu do 30 minut. Gotowy syrop przelać przez gęste sitko i pozostawić do wystudzenia. Przygotowane truskawki zalać wystudzoną marynatą i odstawić na 1 godzinę. 
 
krem do przełożenia:
 
 
200 g gorzkiej czekolady
400 g kremówki 36%
250 g mascarpone
4 łyżki cukru pudru
 
Kremówkę umieścić w rondlu i cały czas mieszając podgrzewać do zagotowania. Zdjąć z palnika, dodać połamaną na cząstki czekoladę i odstawić na ok. 2-3 minuty. Po tym czasie składniki wymieszać łyżką do uzyskania jednolitej konsystencji. Otrzymany krem odstawić do wystudzenia a następnie mocno schłodzić. Schłodzoną mieszankę ubić na sztywno, dodać mascarpone oraz cukier puder i dokładnie połączyć. Krem wstawić do lodówki na ok. 30 minut, a następnie przełożyć nim blaty. Na kremie układać marynowane truskawki. 
 
krem do dekoracji:
 
 
2 białka
130 g cukru
200 g miękkiego masła
4 łyżeczki kakao
 
Białka wbić do miski. Całość umieścić nad parą wodną i mieszać lekko rózgą. Kiedy białka zaczną cię ocieplać dodać cukier i nadal mieszać rózgą, aż cukier dobrze się rozpuści (sprawdzać między palcami). Jeśli białka będą zbyt ciepłe odstawić do przestudzenia. Następnie masę z białek przelać do misy miksera i ubijać przez ok. 10 minut. Do ubitych na sztywno białek dodawać po kawałku miękkiego masła. Kiedy krem będzie sprawiał wrażenie zważonego ubijać nadal do uzyskania gładkiej konsystencji. Gotowym kremem pokryć wierzch oraz boki tortu. Całość wstawić do lodówki na ok. 1 godzinę aby krem stężał.  
 
polewa czekoladowa:
3 łyżki zimnej wody
75 g cukru pudru
1 łyżka żelatyny
140 g masła
3 łyżki kakao
Żelatynę zalać zimną wodą i odstawić do napęcznienia. Cukier puder i kakao przesiać do rondelka. Dodać masło oraz napęczniałą żelatynę. Całość podgrzewać na niewielkim ogniu do całkowitego rozpuszczenia i połączenia składników cały czas mieszając (nie gotować!). Lekko przestudzić. Jeśli tłuszcz oddzieli się od pozostałych składników całość mieszać rózgą do ponownego połączenia mikstury. Otrzymaną glazurą polać schłodzone ciasto. 
Smacznego! 🙂
 
 
icon sredni
Kontakt Masz jakieś pytania dotyczące przepisu?
Napisz do mnie!

118 odpowiedzi na “czekoladowy tort z truskawkami w czerwonym winie (bezglutenowy)”

  1. Chyba się zakochałam… Ten tort w moim wykonaniu z całą pewnością nie wyglądałby tak cudownie, ale te Twoje zdjęcia naprawdę zachęcają do samodzielnego przygotowania takich cudów. 🙂

  2. Taki tort to ja rozumiem. I piękny, okazały i nie mam wątpliwości … pyszny. Sosna wracam po długiej przerwie i już napawam się Twoimi pięknymi zdjęciami i tym co prezentujesz. Już mi ślinka cieknie 🙂

  3. ile to pysznych kalorii… 🙂

    P.S Też jestem na etapie truskawkowym (sesja mi w tym nie przeszkadza – ekhm chyba) i zachęcona Twoja ostatnią Charlotte – upiekłam Ladyfingers na własną wersję 🙂 Zobaczymy jak to wyjdzie.

  4. Ejjj Kusicielu, nie ma takiej rzeczy na tym świecie, która by mnie od tego tortu odciągnęła, całkowicie zawładnął moimi zmysłami 😉

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *