entremet marakuja kokos

Kokos i marakuja to jedno z moich nowych, ulubionych duetów smakowych. Kwaśne owoce świetnie grają ze słodyczą białej czekolady, a całość doskonale dopełnia delikatna nuta kokosowa. Jeśli tak jak ja lubicie marakuję, koniecznie zróbcie ten torcik. Nie pożałujecie 🙂

spód:
70 g andrutów
30 g wiórków kokosowych
70 g oleju kokosowego
60 g białej czekolady
Na płaskiej blaszce lub desce wyłożonej papierem do pieczenia umieścić rant cukierniczy o średnicy 18 cm. Czekoladę oraz olej kokosowy rozpuścić w kąpieli wodnej. Andruty połamać na drobne kawałki i wymieszać z wiórkami kokosowymi. Do suchych składników dodać czekoladę z olejem i dobrze połączyć. Otrzymaną masą wyłożyć dno rantu i dobrze docisnąć. Zamrozić. 
marakuja curd:
150 g pulpy z marakui
160 g cukru
80 g masła
2 żółtka
2 jajka
4 łyżki soku z cytryny
8 g żelatyny
Żelatynę zalać zimną wodą do przykrycia i pozostawić do napęcznienia. Marakuję oraz sok z cytryny umieścić w szerokiej misce. Jajka połączyć rózgą z cukrem i dodać do miski z marakują, a następnie całość umieścić nad parą wodną. Mieszankę podgrzewać, mieszając, aż zgęstnieje. Zdjąć znad rondelka, dodać napęczniałą żelatynę i mieszać do jej rozpuszczenia. Krem pozostawić do przestudzenia. Kiedy osiągnie temperaturę ok. 45C dodać miękkie masło i dokładnie wymieszać. Otrzymany curd przełożyć do rantu o średnicy 16 cm i zamrozić. 
mus biała czekolada:
150 g białej czekolady
150 ml kremówki 36%
250 ml kremówki 36%
10 g żelatyny
Żelatynę zalać wodą do przykrycia i pozostawić do napęcznienia. Śmietanę (150 ml) zagotować w rondelku, a następnie, gorącą, zalać połamaną na cząstki czekoladę. Dodać napęczniałą żelatynę i mieszać do dokładnego połączenia składników. Całość pozostawić do wystudzenia. 250 ml śmietany ubić na sztywno a następnie połączyć z wystudzoną białą czekoladą. Otrzymaną masę podzielić na pół. Pierwszą połowę wyłożyć na zamrożony spód kokosowy w rancie i schłodzić do stężenia. Na środku warstwy zastygniętego musu ułożyć zamrożony krążek marakuja. Pozostały mus wyszprycować tak aby dokładnie wypełnił boki wokół warstwy marakui oraz przykrył jej wierzch. Schłodzić do stężenia. Gotowy deser wyjąć z rantu opalając lekko palnikiem cukierniczym. przygotować polewę. 

polewa:

150 g białej czekolady
100 ml kremówki 36%
2 łyżki zimnej wody
3 łyżeczki żelatyny
35 g glukozy
Żelatynę zalać zimną wodą i odstawić do napęcznienia. W rondelku umieścić kremówkę, glukozę. Miksturę podgrzewać do całkowitego rozpuszczenia składników. Kiedy masa będzie gorąca zdjąć z palnika, dodać połamaną czekoladę i mieszać do jej rozpuszczenia. Jeśli masa ostygnie podgrzać ponownie do gorącej (nie gotować). Następnie dodać napęczniałą żelatynę i mieszać aż składniki się połączą. Gotową glazurą polewać ciasto. Przed polaniem ciasto lub deser ustawcie na szklance lub misce odwróconej do góry dnem. 




Smacznego! 🙂


73 odpowiedzi na “entremet marakuja kokos”

    • To mam jeszcze kilka pytań 🙂 Ta glukoza ma być płynna czy w proszku ? Gorącą polewą polewać deser ? Aha i ta pulpa z marakui to mniej więcej z ilu sztuk ? Pozdrawiam 🙂

    • Ja używam glukozy w proszku. Nada się idealnie. Polewa nie powinna być gorąca, żeby nie rozpuściła zamrożonego ciasta, ale jednak ciepła, żeby nie zastygła zbyt szybko. Myślę, że 6-7 sztuk marakui powinno wystarczyć, chociaż ja korzystałem już z gotowej 🙂

  1. To ciasto wygląda jak dzieło sztuki. Mistrzostwo, ja też łączę marakuję z białą czekoladą i muszę przyznać że to wyborny duet. Gratuluję 🙂

  2. Torcik wygląda jak dzieło sztuki, aż żal kroić:)Pestki zdobiące torcik, bomba! Połączenie marakui z kokosem – to duet doskonały, całość musi smakować nieziemsko! Posmakowałabym:)

  3. witam, czy można zastąpić glukozę cukrem pudrem, ewentualnie syropem glukozowym? czy spełnia ona w polewie jakąś szczególną funkcję ? pozdrawiam 😉

  4. Sosna! wyprzedzasz moje myśli, już od dawna marze o takim własnie torciku, zwlekałam z mixowaniem przepisu, a tu proszę! Jak na tacy mam podany ;D Nic tylko dziękować 🙂

  5. Dzień dobry,

    Czy mogę dodać do polewy barwnika spożywczego?
    Jak Pani myśli, czy popsuje to polewę?
    Zazwyczaj korzystam z barwników w proszku.

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *