opera cake

W te dni, kiedy brakuje słońca, a z nieba siąpi chłodny deszcz, na ratunek przychodzi czekolada. Czekolada, która nie pyta a rozumie. Tym razem w niezwykłym połączeniu z migdałami oraz wyrazistą nutą kawy, czyli krótko mówiąc opera cake. To kolejne z francuskich ciast, które już od jakiegoś czasu planowałem wziąć na warsztat. I udało się. Opera cake to ciastko piękne w swojej prostocie i zaskakująco dobre. Delikatne, aksamitne i jednocześnie pobudzające. Mam nadzieję, że od dziś opera cake trafi do waszej stałej listy deserów 🙂

icon sredni
Kontakt Masz jakieś pytania dotyczące przepisu? Napisz do mnie!

22 odpowiedzi na “opera cake”

    • Próbą nitki. W gorącym syropie zanurzamy patyczek lun łyżkę i wrzucamy do szklanki z lodowatą wodą. Jeśli cukier będzie łamliwy, to temperatura jest odpowiednia. Można też sprawdzić to metodą baniek cukrowych. W gorącym syropie zanurzamy widelec i trzymając zębami do dołu czekamy aż cukier spłynie i mocno w niego dmuchamy. Jeśli powstanie bańka, która utrzyma się przez chwilę w powietrzu, temperatura jest odpowiednia 🙂

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *