deser czekoladowo-orzechowy

Przytłoczeni ponurą pogodą za oknem i wyziębieni mrozem? Jak zawsze na ratunek przychodzi kochająca i wszystko rozumiejąca czekolada! Dziś w wydaniu o lekkim zabarwieniu orzechowym w towarzystwie chrupiących wafelków. Ciekawi efektu? Wypróbujcie przepis i sami się przekonacie 🙂

icon sredni
Kontakt Masz jakieś pytania dotyczące przepisu? Napisz do mnie!

88 odpowiedzi na “deser czekoladowo-orzechowy”

  1. Deser wygląda obłędnie…
    a wiesz może, gdzie dostanę taką formę stacjonarnie…? Przymierzam się od jakiegoś czasu ale tylko w internetach ją widziałam…

  2. ja na szczęście nie potrzebuję pretekstu w postaci np złej pogody, aby rzucić się na czekoladę:) czy to słońce czy deszcz, tabliczka dobrej, najlepiej 90% czekolady jest bardzo mile widziana- a za taki deser mogłabym nawet słone szweckie lakrisy zjeść (bleee), piękny!

  3. no i wiedziałam, wiedziałam, że jak tu wejdę to się zaślinię…. no i miałam rację:) niech no Ciebie tylko spotkam na swojej drodze to zobaczysz!!! hahaha …będę gruba jak będę takie cuda robić!

  4. Fantastyczne! Czy mógłby Pan napisać na ile to jest porcji? Niestety nie umiem znaleźć (jest co prawda napisane, żeby wykonanie spodu powtórzyć 4 razy, ale wolę się upewnić). Pozdrawiam serdecznie 🙂

Skomentuj przepis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *