eklery karmelowe

Jak uczcić pierwszy dzień nowego miesiąca i zbliżającej się wiosny, która już powoli zaczyna być wyczuwalna w powietrzu? Odpowiedź jest prosta: pyszne, chrupiące eklery z niezwykle delikatnym i karmelowym kremem. Czego chcieć więcej? No może więcej słońca 🙂

icon sredni
Kontakt Masz jakieś pytania dotyczące przepisu? Napisz do mnie!

75 odpowiedzi na “eklery karmelowe”

  1. I jak ja mam teraz spokojnie siedzieć w pracy i cokolwiek robić, jak mam przed nosem takie cuda (niestety, tylko na monitorze) ;))

  2. Mam postanowienie jeść jak najbardziej wegańsko w marcu ale dla takich eklerek chyba jeden dzień bym sobie odpuściła:)

  3. Taka zwykła ja – zrobiłam te niezwykłe eklery… Co można o nich powiedzieć?… Obłęd w czystym wydaniu! Kosmos:) Jakie one są pyszne! Dosłownie rozpływają się w ustach:) Przepis na 100% do powtórzenia:) Jedyne co pozwoliłam sobie zmienić to nadzienie. W domu miałam lemon curd, więc zainspirowana ostatnim przepisem na Twojej stronie – przesmarowałam nim delikatnie spody a resztę wymieszałam z bitą śmietaną i mascarpone. Delikatna cytrynowa nutka i kruchość eklera… Brak słów na opisanie tego zjawiska;) Pozdrawiam, Daga.

    • O proszę! Jak miło czyta się takie komentarze. Cieszę się, że zainspirowałem Cię do tworzenia własnych wersji moich przepisów 🙂

Skomentuj przepis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *